W Teatrze Narodowym.
"Balladyna" Juliusza Słowackiego.
 

17 stycznia 2013 roku miłośnicy teatru z naszej szkoły udali się na spektakl Balladyna do Teatru Narodowego w Warszawie. Sztuka autorstwa Juliusza Słowackiego została wyreżyserowana przez Artura Tyszkiewicza.

Foto: Robert Jaworski

     Dzieło opowiada historię dwóch sióstr: dobrodusznej Aliny oraz przebiegłej Balladyny, które marzą o wspaniałym mężu i dostatnim życiu. Pewnego dnia ich pragnienia spełniają się i przed ubogą chatą, w której mieszkają wraz z kochającą matką, staje książę Kirkor. Panicz, olśniony urodą obydwu dziewcząt, postanawia poślubić tę, która zbierze więcej malin w pobliskim lesie. Pojedynek wygrywa Alina, lecz bezwzględna siostra zabija ją. Na czole Balladyny wymalowuje się krwawe piętno przypominające o dokonanej zbrodni. Ten niegodziwy czyn wpędza tytułową bohaterkę w kolejne tarapaty. Kobieta, chcąc ukryć swój haniebny postępek, popełnia następne zbrodnie. Wydarzenia, rozgrywające się w świecie śmiertelników, bacznie obserwuje nimfa Goplana wraz ze swymi pomocnikami Skierką i Chochlikiem.

     Spektaklowi towarzyszy muzyka skomponowana przez Jacka Grudzienia, która doskonale wprowadza widza w nastrój utworu. Nowoczesna interpretacja dzieła zapewnia o ciągle trwającej aktualności przesłania, które zawiera sztuka. Wybitną grę zaprezentowała Wiktoria Gorodeckaja wcielającą się w rolę Balladyny. Aktorka, dzięki ponadprzeciętnemu talentowi, podbiła serca widzów. Scenografia, opracowana przez Jana Kozikowskiego, oczarowała publiczność.

     Balladyna w interpretacji znakomitego reżysera Artura Tyszkiewicza urzekła mnie spójnością kompozycji oraz kunsztem aktorskim artystów. Spektakl został nagrodzony długotrwałymi owacjami.

                                                                                 Sylwia Perzyna

 

 

Strona tytułowa