Wyprawa szlakiem 2 Korpusu Polskiego we Włoszech w rocznicę wyzwolenia Bolonii

 

„Może znowu za rok będziemy pomagać w organizowaniu kolejnych uroczystości na ziemi włoskiej – tym razem związanymi z wyzwoleniem Bolonii przez 2 Korpus gen. Andersa w kwietniu 1945 roku…?”

 

Takimi słowami zakończyliśmy relację z naszej ubiegłorocznej wyprawy do Włoch. Któż wówczas mógł przypuszczać, że w tym roku przyjdzie nam w niej uczestniczyć w zgoła odmiennej rzeczywistości.

Zaproszenie na tegoroczne uroczystości w Bolonii dotarło do nas z Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych już na początku kwietnia. Gimnazjum miało reprezentować dziesięciu uczniów wraz z opiekunem. Z zapałem przystąpiliśmy do kompletowania delegacji. Tym razem uczestniczyć w niej mieli, ze względu na okres egzaminów gimnazjalnych, uczniowie klas drugich i pierwszych. Jej skład to: Patrycja Przybysz, Nela Ziętek, Magdalena Latoszek, Karolina Stępniewska, Joanna Jędrzejczak, Grzegorz Lenart, Mateusz Streflik, Damian Sobczak, Sebastian Zborowski, Bartosz Małachowski oraz opiekun Tomasz Fliszkiewicz – nauczyciel gimnazjum, członek Rady Naczelnej ZHP. Wiedzieliśmy, że będziemy pomagać w organizowaniu uroczystości rządowych w Bolonii związanych z 65. rocznicą wyzwolenia tego miasta przez armię gen. Andersa. Kiedy wszystko zostało już przygotowane, radość z wyprawy przerwała smoleńska tragedia. Nastał okres żałoby po śmierci tak wielu wybitnych Polaków. Przez chwilę nie wiedzieliśmy, czy do naszego wyjazdu dojdzie. Po kilu dniach zapadała decyzja. Uroczystości odbędą się. Zastanawialiśmy się jednak, jak będą one wyglądać. Przecież nie zobaczymy już wśród nas – tam na włoskiej ziemi - naszych Przyjaciół, z którymi przez ostatnie lata spotykaliśmy się w Ankonie, Loreto, na Monte Cassino. Nie porozmawiamy już z panem Prezydentem Ryszardem Kaczorowskim, panem ministrem Januszem Krupskim – Kierownikiem UdSKiOR, panem Andrzejem Przewoźnikiem – Sekretarzem Generalnym ROPWiM, księdzem biskupem polowym WP – gen. dyw. Tadeuszem Płoskim, dowódcą garnizonu Warszawa gen. bryg. Kazimierzem Gilarskim. Pełni takich obaw 22 kwietnia wyjechaliśmy do Włoch.

23 kwietnia na zaproszenie włoskiej polonii nasza reprezentacja wzięła udział w uroczystościach w Imoli – mieście, które żołnierze 2 Korpusu zdobyli 15 kwietnia 1945 roku. Wraz z grupą kombatantów przybyłych z Wielkiej Brytanii oraz reprezentacją Związku Harcerstwa Polskiego spotkaliśmy się z władzami miasta, uczestniczyliśmy w otwarciu wystawy fotograficznej poświeconej wydarzeniom sprzed 65 lat oraz oglądaliśmy widowisko artystyczne „Ciesz się wolnością” przygotowane przez młodzież z Centrum Kultury Języka i Teatru pod kierownictwem pani Doroty Kulawiak – Polki mieszkającej na stałe we Włoszech – dyrektorem centrum. Motywem przewodnim przedstawienia była historia niedźwiedzia Wojtka odczytana z kart książki prof. Wojciecha Narębskiego „Dziadek i Niedźwiadek”. Historia prawdziwa o losach 22. Kompanii Zaopatrzenia Artylerii, która podczas II wojny światowej opiekowała się niedźwiedziem, towarzyszem żołnierzy gen. Andersa.

Sobota 24. kwietnia przywitała nas deszczem. Wszyscy mieli nadzieję, że uroczystości na cmentarzu San Lazzaro odbędą się. Jednakże nasze obawy się potwierdziły. Padało od rana. Przedstawiciele Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz polskiej ambasady podjęli decyzję o ich przeniesieniu do Polskiego Kościoła. W oczekiwaniu na Gości trwały przygotowania do uroczystej Mszy świętej.

 Punktualnie o godzinie 11.00 po odegraniu hymnów RP i Republiki Włoskiej, wystąpieniach przedstawiciela władz Bolonii oraz pana Jana Stanisława Ciechanowskiego kierownika Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych rozpoczęła się uroczysta liturgia. Przewodniczył jej ks. prałat płk. Marek Kwieciński, a koncelebrowali księża sprawujący posługę pasterską we Włoszech Marian Burniak, Tomasz Klimczok, Stanisław Trajonowski oraz kapelan harcerski ks. hm. Wojciech Jurkowski. Uczestnicy uroczystości modlili się również za ofiary katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, wysłuchali wystąpień reprezentanta Senatu RP pana Jana Rulewskiego oraz weterana prof. Wojciecha Narębskiego.  

Reprezentacja naszego gimnazjum wystawiła poczet sztandarowy oraz stanowiła asystę podczas mszy (śpiew, czytania, oprawa muzyczna). Harcerze z gimnazjalnej drużyny czuwali nad kombatantami. 

W tym miejscu należy dodać, że do Bolonii przyjechało ponad 40 kombatantów z Polski i Wielkiej Brytanii oraz przedstawiciele polskiej dyplomacji z ambasadorem RP w Rzymie Jerzym Chmielewskim, reprezentującym Senat RP Janem Rulewskim, pełniącym obowiązki Kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Janem Stanisławem Ciechanowskim oraz Sekretarzem Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa dr Andrzejem Krzysztofem Kunertem. Obecni byli także przedstawiciele instytucji włoskich, w tym mer Bolonii. Delegacja z Polski oraz żołnierze asysty honorowej przybyli dwoma samolotami Casa-295 z krakowskiej 13 elt.

Dalsza część uroczystości odbyła się na polskim cmentarzu wojennym San Lazzaro di Savena. Jest to największy z czterech polskich cmentarzy we Włoszech z okresu drugiej wojny światowej. Pochowano na nim 1432 naszych żołnierzy poległych w ostatnich miesiącach wojny w północnych Włoszech. Odbył się tam uroczysty apel pamięci. Żołnierze asysty oddali salwę honorową ku czci spoczywających na cmentarzu. Następnie delegacje złożyły wieńce i wiązanki kwiatów w kaplicy cmentarnej. Również i nasza delegacja złożyła wieniec w imieniu Społeczności Gimnazjum.  

Wzięliśmy również udział w uroczystym obiedzie wydanym przez p.o. Kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Pobyt w Bolonii to też zwiedzanie miasta, jego największych zabytków, poszukiwanie polskich śladów.

W poniedziałek 26 kwietnia wspólnie z ponad 100 osobową reprezentacją ZHP uczestniczyliśmy w mszy św. na cmentarzu na Monte Cassino. Mszę w intencji uczestnika walk o Monte Cassino – żołnierza armii gen. Wł. Andersa pana Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego, ale także w intencji pozostałych ofiar katastrofy pod Smoleńskiem odprawił harcerski kapelan ks. Wojciech Jurkowski. Na zakończenie uroczystości, na grobie gen. Andersa i przy głównym ołtarzu złożyliśmy wieńce od społeczności naszej szkoły.

Udaliśmy się również na wzgórze 593 i pod pomnikiem 3 Dywizji Strzelców Karpackich zapaliliśmy znicz, a trzech harcerzy z naszej gimnazjalnej drużyny: Mateusz Streflik, Damian Sobczak i Bartosz Małachowski złożyli przyrzeczenie harcerskie.

Kolejne dni naszej wyprawy wypełnił nam pobyt w Rzymie, gdzie między innymi wzięliśmy udział w mszy św. w Bazylice św. Piotra celebrowanej przez abp Szczepana Wesołego, w środowej audiencji generalnej papieża Benedykta XVI oraz podążaliśmy śladami  rzymskiego spacerownika. Odwiedziliśmy również Asyż – miasto św. Franciszka i Wenecję.

Niezapomnianym wydarzeniem było również spotkanie z panią Anną Kurdziel z Wydziału Konsularnego Ambasady Polskiej w Rzymie. Pani Konsul bardzo serdecznie podziękowała za służbę podczas uroczystości w Bolonii i obiecała wszechstronną pomoc podczas kolejnych wizyt we Włoszech. Podczas uroczystości miło nam było również spotkać z przyjaciółmi z ambasady w Rzymie panią Ewą Nadzieją oraz wicekonsul z Mediolanu panią Aleksandrą Kobacką, którym dziękujemy za coroczną opiekę nad nami i dobrą radę podczas wędrówki po Italii.  

Naszą wyprawę do Włoch zakończyliśmy 2. maja. Szczęśliwi i pełni nadziei na przyszłe wędrówki po Italii składamy podziękowanie jej organizatorom.

 

Tomasz Fliszkiewicz

 

Podczas uroczystej mszy w Bolonii.

 

Podczas uroczystej mszy w Bolonii.

 

Bolonia

 

San Lazzaro

 

San Lazzaro

 

Na Rynku w Bolonii

 

Na Monte Cassino

 

Monte Cassino

 

Spotkanie z władzami miasta Imola.

 

Imola

 

Spotkanie z władzami miasta Imola.

 

Asyż - Bazylika Świętego Franciszka

 

Rzym, Plac Wenecki

 

Rzym, Koloseum

 

Rzym, Campo di Fiori

 

Wenecja

 

Wenecja

 

 

BOLONIA 2010

 

Wszystko zaczęło się 22 kwietnia o godzinie 4:30. Zebraliśmy się pod ZEORG- iem. Kilkoro rodziców zaoferowało podwiezienie wszystkich uczestników wycieczki na Dworzec Centralny w Warszawie. Po godz. 6 wyjechaliśmy pociągiem do Poznania. Podróż minęła spokojnie i trwała ok. 2,5 godziny.

W Poznaniu zapakowaliśmy nasze bagaże do autokaru, dołączyliśmy do pozostałych członków wyprawy i udaliśmy się w dalszą drogę. W wycieczce uczestniczyło 10 uczniów naszej szkoły: Patrycja Przybysz, Nela Ziętek, Magda Latoszek, Karolina Stępniewska, Joanna Jędrzejczak, Grzegorz Lenart, Mateusz Streflik, Damian Sobczak, Sebastian Zborowski, Bartosz Małachowski, nasz opiekun Hm. Tomasz Fliszkiewicz, dwójka absolwentów naszej szkoły, przedstawiciele ZHP z Sochaczewa i Poznania, kapelan ks. hm. Wojciech Jurkowski, wiceprzewodniczący ZHP hm. Dariusz Supeł a przede wszystkim Szefowa wyprawy hm. Dorota Kołakowska.

Droga do słonecznej Italii wiodła przez Czechy i Austrię. Podróż trwała ok. 20 godzin. Do Bolonii dojechaliśmy przed godz. 7 rano. Do domków zostaliśmy zakwaterowani ok. 7:30. O godz. 11 pojechaliśmy do centrum miasta, aby zwiedzić to piękne miasto. W Bolonii naszą uwagę przyciągnął jeden z najstarszych Uniwersytetów w Europie założony w XI w. oraz Bazylika San Petronio nazywana również stodołą ze względu na jej wygląd zewnętrzny. Po południu przyjechał po nas autokar, by zabrać na uroczystości do Imoli upamiętniające rocznicę wyzwolenia Bolonii przez armię gen. Andersa oraz rocznicę wyzwolenia Włoch. Brali udział kombatanci, żołnierze II Korpusu, przedstawiciele miasta oraz jego mieszkańcy. Po części oficjalnej wszyscy udali się do miejscowego domu kultury, aby obejrzeć program artystyczny przygotowany przez młodzież Imoli.

Następnego dnia ok. godz. 11 rozpoczęły się uroczystości państwowe w Kościele Polskim w Bolonii (początkowo miały mieć miejsce na cmentarzu San Lazarro, ale z powodu niesprzyjających warunków pogodowych zostały przeniesione). Po ponad dwóch godzinach Mszy Św. i przemówień udaliśmy się na cmentarz, gdzie spoczywają żołnierze 2 Polskiego Korpusu polegli na ziemi włoskiej w walce o wolność Polski. Tam złożyliśmy wieńce. Po uroczystościach, na zaproszenie władz polskich, wzięliśmy udział we wspólnym obiedzie, Jedzenie było pyszne i składało się z  4 części: przystawki, zupy, drugiego dania i deseru – oczywiście tiramisu. Po obiedzie część grupy pojechała na dalsze zwiedzanie Bolonii a reszta wróciła na camping. W niedzielę ok. godz. 9:00 wyjechaliśmy z Bolonii, udając się do Rzymu. Po drodze zatrzymaliśmy się na cmentarzu San Lazarro gdzie odbyła się niedzielna Msza Św., którą odprawił uczestniczący w wycieczce ks. Wojtek. Po Mszy ruszyliśmy w dalszą drogę prowadzącą do drugiego miejsca naszego noclegu – Ostii. Dotarliśmy tam w okolicach godziny 18:00 Zostaliśmy przydzieleni do domków i później mieliśmy czas dla siebie. Poniedziałek poświęciliśmy na Monte Cassino. Musieliśmy wstać bardzo wcześnie, aby dojechać tam na możliwie wczesną godzinę. Żeby dostać się na wzgórze, musieliśmy jechać bardzo krętą drogą. Na miejscu byliśmy pomiędzy godz. 10:00 a 11:00. Na cmentarzu poległych w walce o Monte Cassino Polaków została odprawiona Msza Św. w intencji zmarłego Ryszarda Kaczorowskiego- ostatniego prezydenta RP na uchodźctwie oraz innych ofiar katastrofy samolotu prezydenckiego w Smoleńsku, którzy, przez poprzednie lata byli współorganizatorami uroczystości we Włoszech. Tym razem ich zabrakło. Uczczono pamięć Janusza Krupskiego – Kierownika UdSKiOR, Andrzeja Przewoźnika – Sekretarza Generalnego ROPWiM, biskupa polowego WP – ks. gen. dyw. Tadeusza Płoskiego, dowódcę garnizonu Warszawa gen. bryg. Kazimierza Gilarskiego. W uroczystościach wzięli również udział przedstawiciele chorągwi krakowskiej i zachodniopomorskiej.

Następnie udaliśmy się do klasztoru Benedyktynów znajdującego się na wzgórzu. Tam też weszliśmy do muzeum. Po zejściu na parking poszliśmy na wzgórze 593- jedno z miejsc walki pułku generała Andersa z wrogimi oddziałami. Na tym wzgórzu w poczet harcerstwa po okresie próbnym zostali przyjęci nowi członkowie m.in. Mateusz Streflik, Damian Sobczak i Bartosz Małachowski- uczniowie naszej szkoły. Kończąc przygodę na Monte Cassino wróciliśmy na camping.

27 kwietnia o godz. 6:45 kolejką dojechaliśmy na stację Piramidy, skąd metrem dotarliśmy na plac Św. Piotra. Tam w Bazylice św. Piotra jeden z polskich biskupów przebywających w Watykanie odprawił Mszę Św. Po tej uroczystości zwiedziliśmy Bazylikę oraz poszliśmy pomodlić się przy grobie papieża Jana Pawła II. Kolejno weszliśmy na kopułę Bazyliki, skąd mogliśmy podziwiać piękną panoramę Rzymu. Byliśmy również w Muzeum Watykańskim. Tam weszliśmy do Pinacotec’ki gromadzącej wiele obrazów np.: „Ostatnia Wieczerza” Leonarda da Vinci. Zajrzeliśmy również do Muzeum Pio Clementino pełnego antycznych rzeźb. Dla nas najważniejszy był znajdujący się w Muzeum Watykańskim obraz Jana Matejki „ Bitwa pod Wiedniem”. Zwiedzanie tego muzeum kończyła Kaplica Sykstyńska przepełniona przepięknymi freskami Michała Anioła. Następnie pojechaliśmy metrem na Pizza di Topolo, gdzie znajduje się kościół tytularny ks. kardynała Stanisława Dziwisza. Stamtąd ulicą Adama Mickiewicza dotarliśmy do Schodów Hiszpańskich, pełnych białych i różowych azalii Dowiedzieliśmy się, że ta dzielnica Rzymu jest siedzibą najdroższych sklepów świata, np.: Prada. Stamtąd pojechaliśmy metrem na stację Barberini, by zobaczyć Fontannę di Trevi. Na koniec metrem dojechaliśmy na stację Piramidy skąd kolejką wróciliśmy na stację Castel Fusano, by autokarem dojechać na camping.

Kolejny dzień naszego pobytu we Włoszech rozpoczynała audiencja generalna. Na początek przedstawione zostały wszystkie grupy, które przybyły na audiencję. Później przeczytane było Słowo Boże w różnych językach, nie wyłączając polskiego. Następnie Papież pozdrowił wszystkie przybyłe grupy w ich ojczystych językach, a na koniec odmówiliśmy wspólni modlitwę Pater Noster ( Ojcze Nasz po łacinie). Po zakończeniu audiencji rozpoczęliśmy zwiedzanie od bazyliki S. Maria Degli Angeli e dei Martiri. Znajdowała się tam mozaika przedstawiająca znaki zodiaku. Idąc do Bazyliki Santa Maria Maggiore minęliśmy Teatro dell’opera, czyli jeden z najważniejszych teatrów rzymskich. Naprzeciwko bazyliki widzieliśmy kolumnę Maryi. Szliśmy dalej mijając Circo Massimo. Naszym celem był Awentyn. Gdy już tam dotarliśmy, weszliśmy do Bazyliki di S. Sabina oraz przylegającego do niej gaju pomarańczowego, miejsca, które jest odwiedzane przez większość rzymskich nowożeńców.

W oczekiwaniu na wejście do kościoła św. Aleksego mogliśmy podziwiać piękną panoramę miasta z tarasu ogrodu oraz zerknąć na Watykan przez słynną dziurkę w drzwiach Pałacu Maltańskiego przy Via Condotti 68.

Przed 18:00 kolejką a później autokarem wróciliśmy do miejsca naszego zakwaterowania. Kolejnego dnia, kiedy dotarliśmy do Rzymu, przejechaliśmy metrem bliżej Koloseum. Ta eliptyczna budowla o wysokości ponad 48m, która mogła kiedyś pomieścić nawet 50 000 ludzi, zbudowana jest w trzech stylach: toskańskim, jońskim i korynckim. Następnie udaliśmy się na jedno z Siedmiu Wzgórz, a mianowicie Palatyn, gdzie budowane były najbardziej luksusowe wille bogaczy. Mówi się, że to tam założono pierwsze domy. Zwiedziliśmy również Forum Romanum. Później metrem pojechaliśmy zwiedzić bazylikę św. Jana na Luteranie. Po zerknięciu okiem na Uniwersytet Luterański, autobusem komunikacji miejskiej pojechaliśmy w stronę katakumb. Po katakumbach, pierwszych podziemnych miejsc pochówku chrześcijan, oprowadzała nas Polka. Ściany katakumb ozdabiano freskami, stiukami, symbolami religii oraz marmurem.

Po powrocie do Rzymu zobaczyliśmy Panteon, okrągłą świątynię, w której odbywały się też spotkania ówczesnych polityków. W ciągu dziesięciu minut znaleźliśmy się na Pizza Navoa – placu tętniącym życiem, pełnym kawiarni, restauracji. Giovanni Lorenzo Bernini wybudował w centralnej części Placu fontannę Czterech Rzek. Na naszej trasie znalazły się także inne fontanny, popiersie słynnego Pizza Pasquino oraz plac Campo di fiori. W drodze powrotnej do metra ponownie obejrzeliśmy z zewnątrz Koloseum i inne zabytki nocą. Warto dodać, że wieczorem wyglądają jeszcze bardziej zjawiskowo, niż w dzień. Gdy wykończeni po całym dniu zwiedzania byliśmy już w miejscu noclegu, musieliśmy się jeszcze spakować, bo następnego dnia opuszczaliśmy Rzym. O dziewiątej rano wszyscy stawiliśmy się na zbiórce koło autokaru, wraz z naszymi bagażami i ruszyliśmy ku Asyżowi. Najpierw u podnóży miasta weszliśmy do bazyliki Matki Boskiej Anielskiej, gdzie między innymi znajduje się Porcjunkula, miejsce gdzie spędził ostatnie dni życia św. Franciszek. W Asyżu zwiedziliśmy bardzo dużo, wszyscy podzielili się na kilku osobowe grupy i każda z nich zwiedzała w swoim tempie i w innej kolejności. Zobaczyliśmy Bazylikę św. Franciszka, Kościół Dolny, Grób św. Franciszka, Transept. Kościół  Górny, miejsce narodzin  św. Franciszka, Kościół Nowy, Katedrę Świętego Rufina, Bazylikę Świętej Klary, Kościół Santa Maria Maggiore oraz Rocca Maggiore. Wycieńczeni, lecz zadowoleni z tego, co zobaczyliśmy, pojechaliśmy do hotelu. Kiedy wreszcie dotarliśmy i weszliśmy do swoich pokoi, szybko się odświeżyliśmy, co niektórzy poszli na plażę, inni opowiadali wrażenia ostatnich dni, a wiele osób po prostu chciało porządnie wypocząć i poszło spać. Następnego dnia  spożyliśmy obfite śniadanie i podążyliśmy z bagażami do pojazdu. Gdy dotarliśmy do celu, wynajętym stateczkiem popłynęliśmy na wyspę Murano, słynącą z koronkarstwa. Tam urzekły nas kolorowe domki, wąskie uliczki i atmosfera panująca wokół. Następną wyspą było Burano, gdzie odwiedziliśmy  hutę szkła i zobaczyliśmy „od podszewki”, jak wykonuje się przedmioty ze szkła. Po pokazie mogliśmy zakupić wyroby firmy, wszystkie niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju. Kolejnym portem była Wenecja. Tu głównym punktem dla naszej grupy był plac Świętego Marka i Bazylika św. Marka oraz niezliczone uliczki. Po zwiedzeniu Wenecji i dopłynięciu na ląd, kierowaliśmy się do autokaru. Kiedy usadziliśmy się już w autobusie, organizatorzy powiedzieli kilka słów od siebie dotyczących drogi powrotnej. Po postoju i wieczornej toalecie wszyscy poszli spać. Nad ranem dotarliśmy do Polski. Niektórzy uczestnicy wyjazdu wysiedli we Wrocławiu, wśród nich była główna organizatorka naszej wyprawy, druhna Dorota. Pozostali w Poznaniu. My wspólnie z księdzem Wojtkiem i dh podharmistrzynią Martą Lipińską, która pełniła obowiązki ratownika medycznego wyprawy wsiedliśmy w pociąg do Warszawy.

Podróż mijała przyjemnie, wymienialiśmy się  nawzajem naszymi odczuciami z wyjazdu i doszliśmy do wniosku, że  warto było pojechać. Z Dworca Centralnego w Warszawie odebrali nas nasi rodzice.

     W drodze do domu cały czas przeżywaliśmy ten wyjazd i opowiadaliśmy o nim z wielkim entuzjazmem. Wszyscy uczestnicy na pewno chcieliby jeszcze raz przeżyć tak wspaniałą przygodę.               

 

 

Autorki:

 Karolina Stępniewska kl. IIa

 Joanna Jędrzejczak kl. IIb

Patrycja Przybysz kl IIc

Nela Ziętek kl  IIc

Magdalena Latoszek kl. IId

 

 
 

Polecamy

 

http://www.ordynariat.wp.mil.pl/pl/407_492.html  

    http://www.rzym.polemb.net/index.php?document=362          

http://www.milano.polemb.net/index.php?document=241

http://www.radaopwim.gov.pl/article_details/54/wizyta-sekretarza-rady-opwim-dra-andrzeja-krzysztofa-kunerta-w-bolonii/

 
 

http://www.mediolankg.polemb.net/index.php?document=241      

 

Strona tytułowa