Czerwone maki na Monte Cassino

- patriotyczna uroczystość szkolna

z okazji 63. rocznicy bitwy

 

Nad cmentarzem Monte Cassino znajduje się wzgórze 593, Kalwaria. Na jego szczycie, z którego roztacza się rozległy widok na dolinę Liri, wzniesiono kamienny pomnik zwieńczony krzyżem. Napisano na nim:

My, żołnierze polscy, Bogu oddaliśmy ducha,  ziemi włoskiej ciała  a serca Polsce.

Właśnie tym polskim żołnierzom – bohaterom, poświęcona była uroczystość, która odbyła się 26. kwietnia w belskim Gimnazjum.  Żołnierze spod Monte Cassino zademonstrowali światu, że naród, który jako pierwszy stawił czoło potędze hitleryzmu, z wielkim poświęceniem kontynuując drogę ku niepodległości, dochodzi swojego prawa do wolności wszędzie tam, gdzie wolność jest zagrożona. Uczniowie Gimnazjum swoim wzruszającym i pełnym patriotycznej głębi programem zademonstrowali natomiast, że poświęcenie i krew przelana na włoskiej ziemi żyją w pamięci kolejnych pokoleń rozumiejących i doceniających znaczenie wydarzeń, jakie rozegrały się 63 lata wcześniej.

Utworom poetyckim przypominającym walkę żołnierzy generała Andersa  (piękne recytacje Sylwii Gracy, Adrianny Wrzesień, Darii Sańpruch, Mateusza Wachowicza, Bartłomieja Łukasiaka i Katarzyny Zając) towarzyszyły pieśni w wykonaniu szkolnego chóru oraz solistów. Szczególne wrażenie na słuchaczach zrobiła interpretacja piosenki „Dziś do ciebie przyjść nie mogę” zaprezentowanej przez Michała Małachowskiego oraz Łukasza Słomińskiego. O wdzięczności za nasze prawo do wolności śpiewała Aleksandra Maliszewska. Chórowi i solistom towarzyszyła grupa gitarzystów (Monika Krajewska, Katrzyna Stępień, Weronika Korczak, Szymon Korczak, Jakub Zieliński, Tomasz Badowski, Krzysztof Feliksiak, Aleksandra Maliszewska) oraz akordeonistów (Magda Radecka, Karolina Mokosa) a także szkolna orkiestra dęta. Na pianinie akompaniowali Tomasz Wrzesień i Michał Małachowski. Narrację prowadzili: Jan Hermanowicz, Jan Kowalczyk i Katarzyna Grochowicz.

W słowach, które na koniec uroczystości wygłosiła Pani Dyrektor Janina Pawełek, można było wyczuć wzruszenie, ale też radość z faktu, że heroizm poprzednich pokoleń nie odchodzi w zapomnienie w czasach, w których wiele szlachetnych wartości pada ofiarą komercjalizacji życia. Tym bardziej cieszy fakt, że w tworzeniu programu wzięła udział tak duża grupa uczniów, w tym  klas pierwszych – od nich zależeć będzie pielęgnowanie ideałów i pamięci narodowej w przyszłości.

Program przygotowali nauczyciele historii – p.Krzysztof Wójcik oraz p.Bogusław Cieślak. Za stronę muzyczną odpowiadała p.Grażyna Drygiel-Mech, orkiestrę dętą poprowadził p.Piotr Augustowski.

 
 

Zapraszamy do galerii zdjęć na naszej "zapasowej" stronie

http://gimbelsk.republika.pl/

Strona tytułowa          Imprezy 2006/2007

Czerwone maki na Monte Cassino ...

SCENARIUSZ

Hymn  – gra orkiestra szkolna

Recytator – Sylwia Graca kl. IIIc

Nasze granice naszli znienacka,

słupy graniczne zewsząd zrąbali…

Idzie Kresowa, idzie Karpacka

w dymie eksplozji, w huku batalii…

Nasze granice?... - trzeba ich szukać

w rytmie kaemów, w chrzęście pancerzy.

My już to wiemy, stara nauka

polskich tułaczy, polskich żołnierzy.

Idzie Kresowa, idzie Karpacka,

każda bojową chrzęszcząc maszyną.

My was znajdziemy, choć po omacku,

W Monte Cassino! W Monte Cassino!

Padnie was wielu w pięknej Italii,

żywi umarłych

grzebmy i liczmy.

Potem pójdziemy dalej i dalej

stawiać, przestawiać słupy graniczne.

Nasze granice? – „Póki żyjemy”,

wszędzie, gdzie nasi walczą i giną.

Gniewnie idziemy, krwawo idziemy.

nasze granice w Monte Cassino.

Narrator Michał Małachowski kl. Ib

Zdobycie masywu Monte Cassino przez żołnierzy gen. Władysława Andersa postrzegane było od samego początku w dwóch wymiarach: wojskowym i politycznym, a właściwie politycznym.

Polacy przełamali w czwartej kolei operacji zacięty opór niemiecki i otworzyli wojskom alianckim drogę na Rzym.

Zademonstrowali zrazem światu, że naród, który jako pierwszy stawił czoło potędze hitleryzmu, z wielkim poświęceniem kontynuując drogę ku niepodległości, dochodzi swoich praw. W okupowanym kraju walczyli partyzanci, sukcesy na zachodzie odnosili nasi lotnicy              i marynarze, Podhalańczycy i Karpatczycy, od wschodu posuwali się ku granicom Rzeczypospolitej Kościuszkowcy.

W maju 1944 roku swój kunszt zademonstrował 2 Korpus Polski, wieńcząc dotychczasowe dokonania żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych.

Wiadomość o sukcesie, o czerwonych makach, które piły polska krew, stała się faktem samym w sobie, nabrała wymiaru symbolicznego, krzepiła serca rodaków żyjących jeszcze pod obcymi rządami.

Tak zrodziła się legenda, która trwa do dziś.

Pieśń - Hej. chłopcy bagnet na broń – śpiewa chór

Narrator – Katarzyna Grochowicz kl. IIId

W czasie II wojny światowej Monte Cassino było trudnym węzłem strategicznym. Wzgórze  z klasztorem, opanowanym przez Niemców, stanowiło punkt uniemożliwiający wojskom alianckim wkroczenie w głąb Włoch i zbliżenie się do Rzymu. Trwające od pierwszych    miesięcy 1944 roku ataki na niemiecki przyczółek nie powiodły się. Dopiero ofensywa wojsk sprzymierzonych w maju 1944 roku przyniosła zwycięstwo i otworzyła drogę do Rzymu.

W zdobyciu wzgórza wielka rolę odegrali żołnierze 2 Korpusu. Zwycięstwo kosztowało Polaków życie 860 żołnierzy. Wielu innych było rannych lub uznanych za zaginionych.

25 maja dowódcę, generała Andersa, udekorowano na znak uznania dla niezwykłego męstwa, ofiarności i poświęcenia żołnierza polskiego w bitwie o Monte Cassino.

Wszyscy: "Przechodniu, powiedz Polsce, żeśmy polegli wierni w jej służbie."

Pieśń - Czerwone maki na Monte Cassino – śpiewa chór

Odezwa gen. Władysława Andersa – Jan Kowalczyk kl. IIIb

Żołnierze!

Kochani moi bracia i dzieci. Nadeszła chwila bitwy. Długo czekaliśmy na odwet i zemstę nad odwiecznym wrogiem.

Obok nas walczyć będą dywizje brytyjskie, amerykańskie, kanadyjskie, nowozelandzkie, walczyć będą Francuzi, Włosi oraz dywizje hinduskie.

Zadanie, które nam przypadło rozsławi na cały świat imię żołnierza polskiego. W chwilach tych będą z nami myśli i serca całego narodu, podtrzymywać nas będą duchy poległych Naszych towarzyszy broni. Niech lew mieszka w waszym sercu.

Żołnierze!

Za bandycką napaść Niemców na Polskę, za rozbiór Polski wraz z bolszewikami, za tysiące zrujnowanych miast i wsi, za morderstwa i katownie setek tysięcy naszych sióstr i braci,                  za miliony wywiezionych Polaków jako niewolników do Niemiec, za niedole i nieszczęścia Kraju, za nasze cierpienia i tułaczkę. Z wiarą w sprawiedliwość Opatrzności Boskiej idziemy naprzód ze świętym hasłem w sercach naszych: Bóg, Honor, Ojczyzna.          

 Władysław Anders gen. dyw.

Recytator – Mateusz Wachowicz kl. IIIb

W tę szkarłatną ulewę

po kamiennych stokach

szliście z aniołem śmierci

w nieśmiertelną drogę.

W sinych ustach pocisków

pieśń o Polsce śpiewał

straszny klasztor ziejący

żelazem z wysoka.

Czerwona droga męki,

odwagi bez granic,

bohaterstwa, co łamie

stal i betony.

Zdruzgotaliście wroga,

by znowu obalić

jeszcze jedną przeszkodę,

przed ojczystą stroną.

Teraz po wielkiej burzy

na stokach Cassino

nieśmiertelni po śmierci

wśród maków powodzi

pod niebem, które tutaj

tak rzadko się chmurzy,

śnicie o waszej Ojczyźnie

umarli, lecz młodzi.

Pieśń - Dziś do ciebie przyjść nie mogę – śpiewają Michał małachowski i Łukasz Słomiński z towarzyszeniem chóru

Recytator – Adrianna Wrzesień kl. IIIc

Ilu ich padło, niech nikt nie pyta.

Ważna nie tylko liczba, krew, gruz,

ważny heroizm, treść w czasie skryta,

miara dla dziejów – pokarm dla muz.

Od dział mocniejsze było krwi bicie,

miotacze ognia celniejsze z serc.

Nam z naszej klęski wynikło życie,

im z ich przemocy wynikła śmierć.

Recytator – Bartłomiej Łukasiak kl. IIIb

Polegli na polach bitew

żołnierze armii wolności.

Nie wstaną, aby oskarżać.

Ziemia zaleczy swe rany,

miasta piękniejsze wyrosną,

gdzie są popioły spalonych.

Wznosząc świat sprawiedliwszy,

świat ocalony z zagłady,

zapamiętamy na zawsze,

że po to ginęli tamci,

abyśmy my mogli żyć!

Recytator – Katarzyna Zając kl. IIIa

Jeszcze nie czas na odpoczynek,

dzieje czekają na swych żołnierzy

i każdy z nas wie, co powinien

oddać Ojczyźnie, która nam wierzy.

Jeszcze nie czas na odpoczynek,

droga daleka zawsze przed wojskiem.

Dopóki w nas krew ojców płynie –

Pokój narodom, wolność dla Polski.

Żałobne dzwony z jękiem biją,

blady blask lampek w mgle migoce.

Mogiły nasze kwiaty kryją

i widzisz – łza, perłowe oczy.

Przyjmijcie hołd, koledzy, bracia

śpiący dziś twardo po tym znoju.

O wolnej Polsce słodko śnijcie,

Za którą daliście swe życie.

Pieśń - Z młodej piersi się wyrwało – śpiewa chór

Recytator – Daria Sańpruch kl. IIIa

Na górze w słońcu klasztor lśni

Dokoła droga wąska, śliska.

Pod taką górę chłopcy szli

Choć z oczu dym im łzy wyciskał.

Szli pod obstrzałem gęstym kul,

Śmierć brała żniwo z nich obficie.

Przełamywali strach i ból

By stanąć zwycięsko na szczycie.

Monte Cassino- pomnik chwały

Żołnierzy co z Polski przybyli.

Na białych krzyżach nazwiska zostały

I pieśni co męstwo chwaliły.

Czerwone maki kwitną na łące

Jak krew rozlana na trawie.

Trzepocą na wietrze szarf końce

Śpiewają o bohaterstwie i sławie.

Narrator – Jan Hermanowicz kl. IIb

Na cmentarzem, na teraz gęsto zalesionym zboczu, znajduje się wzgórze 593, Kalwaria. Na jego szczycie, z którego roztacza się rozległy widok na dolinę Liri, kamienny pomnik zwieńczony krzyżem. Napisano na nim:

Za wolność waszą i naszą

My, żołnierze polscy

Bogu oddaliśmy ducha

Ziemi włoskiej ciała

A serca Polsce

Pieśń – Nie pamiętam – śpiewa chór

Scenariusz ułożyli nauczyciele historii: panowie Krzysztof Wójcik i Bogusław Cieślak

Strona tytułowa          Imprezy 2006/2007