Grójeckie Dyktando
 
11 marca br. w Grójcu miał miejsce konkurs o tytuł „Mistrza Ortografii”. Wzięło w nim udział pięcioro uczniów naszej szkoły: Sandra Hajduk, Tymoteusz Wójcik, Justyna Jasiorowska, Stefan Matyjas i Paula Kwapisz (wszyscy z klasy III a) pod opieką pana Krzysztofa Wójcika.

W tym roku przypadła już VIII edycja Grójeckiego Dyktanda, które odbyło się na sali widowiskowej w Grójeckim Ośrodku Kultury. Jak zawsze, uczestnicy zostali podzieleni na dwie grupy – pierwsza kategoria to dzieci do lat 13, natomiast druga tzw. OPEN to osoby powyżej 14 roku życia. Z racji tego, iż jesteśmy już w trzeciej klasie gimnazjum, zostaliśmy przydzieleni do grupy drugiej.  Około godziny 13 przyjechaliśmy na miejsce, jednak musieliśmy czekać około 30 minut, ponieważ obrady komisji ws. wyników pierwszej kategorii przedłużyły się. Dzięki temu na spokojnie przygotowaliśmy się do czekającego nas zadania.

Kiedy przyznano nagrody kategorii pierwszej, weszliśmy na salę i zajęliśmy miejsca. Kilka minut później Dyktando rozpoczęło się – temat brzmiał:  „Grójeckie ślady Haruki Murakamiego”. Na początku miny moich kolegów i koleżanek wyrażały znaczne zdziwienie i zaniepokojenie, gdyż pierwszy raz słyszeliśmy o takiej osobie. Niestety, nie byliśmy w euforii, gdy usłyszeliśmy pierwsze zdania pracy konkursowej, była trochę trudna, jednak nie poddaliśmy się i dzielnie walczyliśmy do końca wraz z innymi uczestnikami. Jeśli chodzi o pozostałe osoby z nami konkurujące, byliśmy lekko zaskoczeni, gdyż było ich stosunkowo mało.


Po napisaniu prac oddaliśmy je organizatorom i zaczął się czas niezbyt efektywnego oczekiwania. Wymieniliśmy nasze uwagi z p. Wójcikiem, porozmawialiśmy między sobą.  Kilkanaście minut po godzinie czternastej komisja ogłosiła wyniki. Nie były niestety tak wspaniałe, jak oczekiwaliśmy. Z naszej piątki tylko Justyna Jasiorowska otrzymała wyróżnienie, za co należą się jej ogromne brawa. W nagrodę otrzymała dyplom oraz słownik.

Justyna Jasiorowska

Trochę nam smutno, że nie udało nam się zająć żadnego miejsca – no cóż, porażki nigdy nie są miłe. Jednak nie możemy się zamartwiać – nadzieja w naszych młodszych kolegach i koleżankach! Powodzenia!

                                                                                                                                             Paula Kwapisz

 

 

Strona tytułowa