Katyń 1940

PAMIĘTAMY

 

Udział w uroczystościach patriotycznych na warszawskim Żoliborzu

 

    Dnia 25 kwietnia 2009 roku o godzinie 17.00 spotkaliśmy się na parkingu w Belsku Dużym. Następnie udaliśmy się autokarem na Żoliborz do Warszawy do Fortu Sokolnickiego. Chcieliśmy poznać Andrzeja Wajdę – najsłynniejszego polskiego reżysera, który objął patronat nad obywającą się w forcie uroczystością ,,Katyń 1940 – Pamiętamy”. Spodziewaliśmy się też, że zobaczymy znanych aktorów.

    Dojechaliśmy na miejsce przed czasem. Przy budynku, w którym miała rozpocząć się wystawa, stało bardzo dużo ludzi. Zwracaliśmy uwagę zebranych naszym strojem, gdyż byliśmy w togach i biretach. Zrobiono nam bardzo dużo zdjęć. Spotkaliśmy także panią Teresę Walewską z Fundacji ,,Golgota Wschodu”, która znała naszego patrona ks. Zdzisława Jastrzębiec Peszkowskiego.

    Zgodnie z planem o godzinie 19.00 uroczystość rozpoczęto. Po obu stronach drzwi stali żołnierze ubrani w rosyjskie mundury i weszliśmy do środka. Powitał nas dźwięk trąbki. Przez środek placu biegł fragment torów kolejowych z ustawionymi na nich zniczami, które symbolizowały pomordowanych jeńców. Słowo wstępne wygłosili: aktorka Joanna Szczepkowska i Andrzej Wajda.

    Następnie przeszliśmy do małych pomieszczeń. W pierwszej sali naszą uwagę zwróciły schody, mundur, porozrzucane pasy wojskowe. Na ekranie pojawiały się zdjęcia wojskowych z ich nazwiskiem. Potem było słychać strzał… Widzieliśmy też pamiątki poległych. Wszędzie rozsypana była ziemia i zapalone znicze.

    Aktorzy opowiadali straszliwe losy ludzi wywiezionych do Katynia, Ostaszkowa, Starobielska. Znana aktorka – Magdalena Cielecka wyrecytowała wzruszający wiersz ,,Guziki”. Pan Grzegorz Hofman i Pani Halina Drachal opowiadali smutną historię o ojcach, którzy zginęli w 1940 roku. Wszyscy byliśmy bardzo poruszeni. Wzruszające były także fragmenty listów czytane przez Krzysztofa Kolbergera. Później nasza koleżanka Joanna Jędrzejczak udzieliła wywiadu, a następnie poprosiliśmy Andrzeja Wajdę o zrobienie sobie z nami zdjęcia.

    Do domu wróciliśmy około 22.00. Uświadomiliśmy sobie jak straszliwy los spotkał jeńców oraz ich rodziny, które przez długie lata czekały na jakiekolwiek informacje o bliskich.

 Daria Piątkowska i Alicja Jasińska, kl. I b

 

(Foto - Iza Neska)
 
(Foto - Tomasz Fliszkiewicz)
 
(Foto - Tomasz Fliszkiewicz)
 
(Foto - Iza Neska)
 
(Foto - Iza Neska)
 
(Foto - Iza Neska)
 
(Foto - Tomasz Fliszkiewicz)
 
(Foto - Iza Neska)
 
(Foto - Tomasz Fliszkiewicz)
 
(Foto - Iza Neska)
 
(Foto - Tomasz Fliszkiewicz)
 

 

Strona tytułowa       Imprezy 2008/2009