„Ostatni świadkowie - Mauthausen 2013”
 
Delegacja Związku Harcerstwa Polskiego
na uroczystości 68. rocznicy
wyzwolenia obozów systemu Mauthausen-Gusen.

 

10-14.05.2013

Od 11 do 14 maja w Austrii przebywała stuosobowa grupa wędrowników i instruktorów ZHP. Uczestnicy wyjazdu wzięli udział w uroczystościach z okazji sześćdziesiątej ósmej rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Mauthausen i obozów filialnych.

Wśród harcerzy reprezentujących młodzież RP była również trzynastoosobowa reprezentacja ze Szczepu im. Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego w Belsku Dużym.

Nasza wyprawa rozpoczęła się 10 maja spod Komendy Chorągwi w Łodzi. Zanim uczestnicy wsiedli do autokaru, mieli okazję zwiedzić budynek komendy. Ciekawostką jest to, że kręcono tu sceny filmów „Rzeczpospolita Babska” z 1969 r. i „Znachor” z 1981 r. w reżyserii Jerzego Hoffmana.

Harcerze spotkali się również z komendantką Chorągwi Łódzkiej ZHP hm. Ewą Grabarczyk.

O godzinie 20 wyruszyliśmy w kierunku Austrii. Na pokładzie naszego autokaru podróżowała Naczelniczka ZHP hm. Małgorzata Sinica oraz Zastępca Naczelnika ZHP hm. Krzysztof Budziński.

W sobotę, 11 maja, reprezentacja dotarła do miejscowości Linz w Górnej Austrii.

Po szybkim śniadaniu oraz przebraniu w mundury wyruszyliśmy na naszą służbę.

Do Ebensee dotarliśmy po godzinnej podróży. Naszym zadaniem było asystowanie polskiej delegacji w składaniu kwiatów pod polskimi pomnikami. Wystawiliśmy również wartę honorową. Spotkaliśmy się także z byłymi więźniami obozu oraz polonią austriacką przybyłą na uroczystości, wzięliśmy udział w części oficjalnej przygotowanej przez władze miasta. Oprócz harcerzy w uroczystościach brała udział delegacja władz państwowych, m. in. konsul generalny Ambasady RP w Wiedniu oraz zastępczyni Kierownika Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Ebensee

Podobóz Ebensee istniał w okresie od 18 listopada 1943 do 6 maja 1945, kiedy to wyzwoliły go wojska amerykańskie.

Więźniów zatrudniano do budowy podziemnych tuneli i hal fabrycznych, w których pierwotnie miano prowadzić badania naukowe i balistycznie. Ostatecznie gotowe sztolnie wykorzystano do produkcji paliwa silnikowego oraz części do silników czołgów i samochodów ciężarowych produkowanych przez zakłady Steyr - Daimler- Puch- und Nibelungenwerke.

Przez około 16 miesięcy, więźniowie wybudowali łącznie 7,6 kilometra podziemnych korytarzy. Podczas istnienia obozu skierowano do niego 27 278 mężczyzn, w tym 1 500 z nich przejściowo przetransportowywano do innych podobozów. Warunki życia jak i pracy były uzależnione w dużym stopniu od przynależności narodowej. Napływ coraz to nowych więźniów z ewakuowanych terenów, od stycznia 1945, w krótkim czasie doprowadził do przeludnienia, co ściśle wiązało się z brakiem odpowiedniego zaopatrzenia. Ponieważ 23 kwietnia 1945 r. w obozie przebywało 18.509 więźniów, jednostki nadzorujące SS robiły wszystko by zwiększyć śmiertelność zwłaszcza wśród nowoprzybyłych Żydów. Po przybyciu 3 marca 1945 r. transportu 2059 więźniów żydowskich z Wolfsbergu, komendant obozu Antona Ganza, przez około 2 dni nie pozwalał im wejść do baraków. Wobec przenikliwego zimna i padającego śniegu setki Żydów straciło życie.

W obozie Ebensee życie straciło 8.200 więźniów.

Początkowo zwłoki wożono do krematorium w Mauthausen. Zmiana nastąpiła gdy z końcem lipca 1944 r. rozpoczęto palenie zwłok zmarłych w świeżo wybudowanym krematorium. W wyniku wysokiej śmiertelności więźniów wiosną 1945 r. i zbyt małej przepustowości krematorium, w kwietniu 1945 r. utworzono 2 masowe groby. Po wojnie, na jednym z nich Włoszka Hilda Lepetit kazała wznieść pomnik.

W 1952 r. założono wokół „pomnika Lepetit” cmentarz, który ufundował rząd krajowy Górnej Austrii.

W znajdujących się tam grobach masowych i pojedynczych pochowanych jest łącznie 3.600 ofiar podobozu Ebensee.

W 1949 r. w miejscu tym rozpoczęto budowę znajdującego się tu obecnie osiedla mieszkaniowego.

 

Po uroczystościach udaliśmy się w drogę powrotną do Linz, gdzie czekał już na nas obiad w Domu Polskim.

W tym roku, nasza reprezentacja została podzielona na dwie grupy. Druga z nich, po obiedzie, udała się na uroczystości do Gusen, a my, w towarzystwie Prezesa Polonii Polskiej w Austrii, zwiedzaliśmy Linz.

Linz

Linz będący stolicą Górnej Austrii zamieszkuje obecnie około 190 000 osób. Korzenie miasta sięgają okresu wojen markomańskich (167-180), wówczas nad brzegiem Dunaju założono rzymski obóz, który nazwano Lenthia. Nazwę Linz po raz pierwszy użyto w 799 r. w momencie przybycia na te tereny książąt bawarskich.

Miejscowość prawa miejskie otrzymała podczas panowania Babenbergów. Po śmierci cesarza Fryderyka III Habsburga w 1493 r., który spędził ostatnie lata swego życia w Linzu, traci ono swoją pozycję na korzyść Wiednia i Pragi. Z miastem związana jest postać Johannesa Keplera, który w 1618 r. odkrył i sformował tu swoje trzecie prawo astronomiczne. Jego imię nosi tutejszy uniwersytet. Młodość w Linz spędził Adolf Hitler.

Według jego planu miało tu powstać kulturalne centrum III Rzeszy. Aby ożywić Linz ekonomicznie rozpoczął jego uprzemysławianie.

Dla harcerzy najważniejszy jednak jest fakt, że w 1986 r. w Linz po raz pierwszy zorganizowano „Betlejemskie Światło Pokoju”, jako część bożonarodzeniowych działań charytatywnych na rzecz dzieci niepełnosprawnych oraz osób potrzebujących.

Pierwotnie Akcja nosiła nazwę „Światło w ciemności” i była propagowana przez Austriackie Radio i Telewizję (ORF). Już w roku następnym patronat nad akcją objęli skauci austriaccy, którzy roznosili ogień z Betlejem do różnych instytucji – szpitali, sierocińców, urzędów, aby w czasie Bożego Narodzenia stał się on żywym symbolem pokoju, braterstwa, nadziei i miłości.

Światło przekazywane jest skautom z Europy w katedrze  Mariä-Empfängnis- Dom/Neuer Dom. Nowa katedra została wzniesiona między 1862 a 1924 według planu Vinzenza Statza w stylu neogotyckim. Jest największym kościołem Austrii. Umieszczone w oknach witraże obrazują sceny z historii miasta. Wieża ma wysokość 134 m.

12 maja, dzień rozpoczął się od odwiedzenia terenu byłego obozu w Gusen, gdzie w krematorium złożyliśmy wiązanki kwiatów oraz oddaliśmy hołd pomordowanym więźniom obozu.

Gusen

Decyzję o budowie obozu w Gusen podjęto w 1939 r., by uniknąć codziennego 4 kilometrowego marszu więźniów z Mauthausen do kamieniołomu Gusen. Obóz został wybudowany przez samych więźniów, jego otwarcie nastąpiło w marcu 1940 r., kapitanem obozu mianowano Karla Chmielewskiego.

W obozie łącznie przebywało ponad 71 000 więźniów, z tego 37 00 poniosło śmierć. W tym 2000 zagazowano w zamku Hartheim. W celu uśmiercenia chorych oraz niezdolnych już do pracy więźniów stosowano również uśmiercanie poprzez zimną kąpiel. Metoda ta polegała na umieszczeniu wyselekcjonowanych więźniów w lodowatej wodzie. Z powodu wysokiej śmiertelności w styczniu 1941 r. zaczęło w obozie funkcjonować krematorium,

W 1944 r. obóz w Gusen powiększono o kolejne dwa obozy. Gusen II oficjalnie otwarto 9 marca, po wybudowaniu sztolni prowadzono w nim podziemną produkcję broni (m. in. części do myśliwców Messerschmitt Bf 109 oraz Messerschmitt Me 262). Gusen III w Lungitz otwarto dopiero 16 grudnia 1944 r., w styczniu 1945 r.uruchomiono tu piekarnię, która obsługiwała cztery obozy (Mauthausen, Gusen I, II i III).

W Gusen prowadzono również eksperymenty medyczne i pseudomedyczne.

Po wejściu sowietów, rozpoczęto demontaż części konstrukcji obozowych, jak i podziemnych korytarzy, które wysyłano następnie do Związku Radzieckiego.

Po zakończeniu rozbiórki, część tuneli wysadzono.

Istniejące dziś Muzeum KL Gusen, powstało w latach 1961-1965 z inicjatywy byłych więźniów.

 

 

Niedziela była również czasem największych uroczystości na terenie głównego obozu w Mauthausen, oddawania hołdu poległym więźniom przy kilkunastu narodowych pomnikach ofiar obozu. Pomnik upamiętniający ofiarę 30 tyś. Polaków był miejscem polowej Mszy Św. oraz spotkania harcerzy i władz państwowych z byłymi więźniami, którzy od kilkudziesięciu lat odwiedzają obóz w dniu rocznicy wyzwolenia.

Do naszych obowiązków należała asysta polskiej delegacji rządowej oraz byłym więźniom przy składaniu wieńców, wystawienie warty honorowej pod pomnikiem podczas Mszy Św. oraz reprezentacja Polski w Marszu Żywych podczas centralnych uroczystości, w czasie których delegacje kilkudziesięciu państw i regionów, na czele z przedstawicielami władz Unii Europejskiej złożyły wiązanki i zapaliły znicze pod pomnikiem ofiar na placu apelowym, usytuowanym pośród zachowanych obozowych baraków.
 

Trzecia Rzesza jest przykładem państwa, które na wielką skalę rozwinęło system obozów koncentracyjnych i zagłady. Prekursorami tego typu działalność byli jednak Hiszpanie i Brytyjczycy. Pierwsze obozy nazwane „campus de concentración” utworzył hiszpański generał Waleriano Weyler y Nicolau w 1896 celem przetrzymywania w nich kubańskich chłopów. Zamykając w obozach ludność cywilną: starców, kobiety i dzieci, generał chciał sterroryzować kubańskich powstańców zmuszając ich do złożenia broni. Metodę tę zastosował następnie brytyjski generał Horatio Herbert Kitchener tworząc w ostatniej fazie wojen burskich zakładając „concentration camps” dla kobiet i dzieci Burów walczących przeciwko Anglikom.

W obozach tych zmarło z głodu i chorób ok. 27 000 więźniów.

Decyzja o powstaniu obozu Mauthausen, tuż przy miasteczku o tej samej nazwie, zapadła zaraz po aneksji Austrii przez III Rzeszę. Teren na obóz wybrano ze względu na znajdujący się tuż obok kamieniołom Wiener Graben.

Wydobycie granitu, który miał posłużyć do rozbudowy miast III Rzeszy powierzono utworzonej przez SS (Schutzstaffel - eskadra ochronna) firmie zajmującej się produkcją materiałów budowlanych. Obóz usytuowano ponad kamieniołomem, na wzniesieniu, otaczając go potężnym murem z wieżami.

Zadaniem pierwszych więźniów, przybyłych w sierpniu 1938 r. na teren przyszłego obozu była budowa baraków, budynków gospodarczych, sanitarnych, administracyjnych oraz murów. Gdy prace ukończono, głównym zajęciem stała się praca w kamieniołomie. Ponieważ liczba więźniów stale się zwiększała (w 1939 r. w obozie przebywało około tysiąc osób, a w połowie 1940 r. już 3,5 tysiąca) w pobliskim Gusen utworzono w pierwszej połowie 1940 r. kolejny obóz, którego więźniowie obsługiwali kamieniołomy oraz zakłady zbrojeniowe. Ponadto w 1944 r. otwarto podobóz Gusen II i Gusen III. Jeszcze latem 1940 r. obozy Gusen i Mauthausen połączono wspólną administracją.

W 1942 r. nastąpił rozwój nazistowskich obozów koncentracyjnych, nastąpiło ich zróżnicowanie pod względem funkcji oraz znaczenia gospodarczego.

Większość obozów nazistowskich znajdujących się na terenie Niemiec stała się centrami produkcji zbrojeniowej.

Pomimo zarządzenia w końcu kwietnia 1942 r. mobilizacji „wszelkich sił zbrojnych do celów wojennych”, w Mauthausen z końcem roku w przemyśle zbrojeniowym pracowało jedynie 8 procent więźniów. Sytuacja uległa zmianie z początkiem w 1943 r., m. in. w skutek napływu dużej liczby nowych więźniów. Wówczas to na wielką skalę uruchomiono produkcję zbrojeniową, która odbywała się w wciąż rozrastającej się sieci podobozów, których ącznie było około 51. Największym był rozbudowany podobóz w Gusen, a spośród nowoutworzonych ważną rolę odgrywały m. in. podobóz Melk i Ebensee oraz podobozy w Linzu i Wiedniu.

Z wszystkimi podobozami ściśle współpracowały firmy zbrojeniowe lub farmaceutyczne (łącznie około 16).

Zadaniem SS było dostarczenie im więźniów, którzy pracowali w fabrykach oraz dokonywali ich budowy lub rozbudowy. Praca w zakładzie zbrojeniowym była szansą dla więźniów na poprawę swojego położenia, zwłaszcza gdy udało im się nawiązać dobry kontakt z ludnością cywilną, pracującą w fabryce lub gdy wyspecjalizowali się w jakiejś wąskiej dziedzinie wymagającej dłuższego przyuczenia. Wówczas mogli zyskać pewną ochronę przed SS oraz więźniami funkcyjnymi. W połowie 1944 r. do obozu zaczęli napływać więźniowie ewakuowani z obozów położonych bliżej linii frontu niemieckosowieckiego, z Auschwitz, Buchenwaldu, Ravensbrucku czy Sachsenhausen. W miesiącach jesiennych do Mauthausen trafili również zatrzymani podczas Powstania Warszawskiego warszawiacy. Ponieważ już wówczas obóz był przepełniony, do czasu przeniesienia więźniów do odpowiednich podobozów, trzymano ich w prowizorycznych barakach i namiotach przed obozowymi murami.

Wiosną 1945 rozpoczęto likwidację podobozów znajdujących się bliżej przesuwającej się wciąż na zachód linii frontu, przewożąc więźniów w głąb III Rzeszy m. in. do Mauthausen, Gusen i Ebensee. „Ewakuację” tę nazywano marszami śmierci, gdyż niezdolni do marszu z powodu wyczerpania, niedożywienia i chorób oraz próbujący uciekać więźniowie rozstrzeliwani byli na miejscu przez funkcjonariuszy SS, którzy otaczali maszerującą kolumnę.

Tuż przed wyzwoleniem w Mauthausen umierało dziennie blisko 200 osób z powodu skrajnego wycieńczenia organizmu jak i chorób. Pomimo wojennego chaosu w obozie nie zaprzestano eksterminacji. Między 21 a 25 kwietnia zagazowano 650 więźniów. Gdy wyzwolenie obozów zaczęło być dla Niemców realnym zagrożeniem rozpoczęto zacieranie śladów zbrodni: 29 kwietnia 1945 zdemontowano urządzenia do zagazowywania, rozpoczęto palenie obozowych kartotek, zamordowano osoby obsługujące krematoria w Mauthausen i Gusen, myślano również o zamknięciu więźniów w sztolniach, które wysadzono by następnie w powietrze.

Od powstania obozu w sierpniu 1938 do jego wyzwolenia przez armię amerykańską w maju 1945 r. do Mauthausen trafiło około 200 000 osób. W Mauthausen/Gusen oraz podobozach zmarło około 100 000 więźniów, z liczby tej między zimą 1944 a majem 1945 śmierć straciło około 45 tysięcy więźniów. Więźniów eliminowano różnymi sposobami, przede wszystkim zmuszając ich do nieludzkiej pracy, czemu towarzyszyło niedożywienie, brak opieki lekarskiej oraz wystarczającego odzienia. Wielu więźniów zastrzelono, zabito pałkami, zamordowano zastrzykami lub też uśmiercono podczas lodowatych kąpieli. Około 10.200 więźniów zostało zagazowano w głównym obozie i w Gusen, w ośrodku eutanazji na zamku w Hartheim lub w samochodzie kursującym między Mauthausen a Gusen. Opuszczając Mauthausen i Gusen z 2 na 3 maja obsada SS powierzyła pilnowanie więźniów oddziałom milicji ogniowej z Wiednia. Dwa dni później, 5 maja 1945 r. bramę obozów i podobozów systemu Mauthausen-Gusen przekroczyły pierwsze oddziały armii amerykańskiej.

7 maja do Mauthausen i Gusen wkroczyła 11. Dywizja Pancerna 3. Armii Stanów Zjednoczonych.


Reprezentacja ZHP oddała także hołd poległym w obozie harcerzom i skautom pod specjalną harcerską tablicą.

Wśród polskich więźniów przebywających w Mauthausen znalazło się również wielu harcerzy.

Najliczniejszą grupę stanowili harcerze pochodzący z Podbeskidzia, Górnego Śląska oraz członkowie Związku Harcerstwa Polskiego w Niemczech. Wśród nich znaleźli się również członkowie Tajnego Hufca Harcerzy Gdynia, członkowie Szarych Szeregów z Wielkopolski, Mazowsza, Pomorza i centralnej Polski. Przebywający w obozach harcerze nie pozostawali bierni, ci którzy przebywali w Gusen aktywnie angażowali się w działające na terenach obozów komórki ruchu oporu organizujące przede wszystkim samopomoc oraz prowadzące działalność kulturalno-oświatową.

Wielu z tych harcerzy zginęło.

Aby uczcić pamięć harcerzy pomordowanych w nazistowskich obozach koncentracyjnych, 5 maja 1990 r., w 45 rocznicę wyzwolenia obozu Mauthausen-Gusen na ścianie pamięci na terenie obozu zagłady wmurowano pamiątkową tablicę poświęconą

„PAMIĘCI HARCERZY POLSKICH POMORDOWANYCH

W HITLEROWSKICH OBOZACH KONCENTRACYJNYCH

MAUTHAUSEN – GUSEN ORAZ W FILIACH TYCH OBOZÓW

W LATACH 1940-1945”.

 



Uroczystości rocznicowe w Mauthausen mają nieco innych charakter od tych, które obserwujemy w miejscach pamięci ofiar II wojny światowej w naszym kraju. Akcent obchodów położony jest raczej na triumf życia nad śmiercią, ostatecznego zwycięstwa sprawiedliwości i dobra nad nieprawością i złem. W wielobarwnych orszakach słychać śpiew i muzykę, widoczna jest radość i pewność, że tak straszny akt zagłady, skierowany przez jeden naród przeciwko innym, nigdy nie będzie miał powtórnie miejsca.
 

Po uroczystościach, w drodze do Wiednia, zwiedziliśmy opactwo benedyktyńskie w Melk.

 

Opactwo powstało w średniowieczu, na miejscu wcześniejszej fortyfikacji. Niewielką część tych budowli obronnych wkomponowano w zespół klasztorny, czego przykładem jest wieża Babengergów. W XV w. tutejsi zakonnicy zainicjowali reformy w obrębie zakonu benedyktyńskiego, głosząc powrót do pierwotnej doktryny św. Benedykta i zyskując uznanie władz kościelnych, czego wyrazem było m.in. uznanie organizacji wspólnoty w Melku za wzorcową przez papieża Urbana VIII. Klasztor i kościół pw. św. Piotra i św. Pawła poddano gruntownej barokizacji i rozbudowie w XVIII w., w konsekwencji powstał jeden z największych barokowych zespołów sakralnych w Europie i najpiękniejszy przykład baroku w Austrii. Inicjatorem tej rozbudowy był opat Berthold Dietmayr.

Do głównych obiektów klasztoru należą:

Kościół pw. św. Piotra i św. Pawła zbudowany na fundamentach średniowiecznego przez Jakoba Prandtauera, zdobiony freskami, autorem których jest Johann Michael Rottmayr. W kryptach świątyni są groby Babengergów.

Biblioteka z freskami autorstwa Paula Trogera, gromadząca księgozbiór około 100 tysięcy ksiąg, w tym 1200 rękopisów średniowiecznych.

Muzeum sztuki i dziejów klasztoru

Z tarasu widokowego położonego w parku klasztornym rozciąga się piekny widok na Dunaj i położone niżej miasteczka.

Sam Melk po raz pierwszy został wymieniony w źródłach w roku 831 jako Medilica. Pod nazwą Medelike wzmiankowany jest też w "Pieśni o Nibelungach".

Leopold I Babenberg, margrabia austriacki po otrzymaniu tych terenów w 976 r. właśnie w zamku w Melku urządził swoją rezydencję. Jego następcy wzbogacali ją o dalsze kosztowności i relikwie.

26 maja 1055 na zamku zmarł Wojciech Zwycięski, margrabia Austrii. W 1089 r. założono tu klasztor benedyktynów, których margrabia Leopold II z Babenbergów sprowadził z Lambach i wzgórze nieprzerwanie po dzień dzisiejszy należy do zakonu. Już w XII wieku istniała przyklasztorna szkoła, a w bibliotece gromadzono cenne manuskrypty.

W 1227 miasto uzyskało prawo urządzania jarmarków. W XV wieku opactwo było głównym ośrodkiem średniowiecznych reform w chrześcijaństwie i utrzymywało ścisłe kontakty z myślicielami z uniwersytetu w Wiedniu.

                                                                                                                     Źródło: opencaching.pl

 

Od 1944 r. aż do ewakuacji 15 kwietnia 1945 na terenach Kasyna barona von Birago mieścił się  obóz koncentracyjny Melk, filia obozu w Mauthausen.

 

Przed 19 dotarliśmy do stolicy Austrii. Wieczór należał do poszczególnych reprezentacji. Wybraliśmy się metrem na zwiedzanie miasta. Do hostelu dotarliśmy przed północą. Wiedeń nocą nabiera szczególnego charakteru. Podświetlone zabytki, wystawy sklepowe jednego z najdroższych miast Europy robią wrażenie.

Ostatni dzień pobytu na terenie Republiki Austrii spędziliśmy na zwiedzaniu najważniejszych miejsc oraz zabytków Wiednia.

Miasto to znajduje się w północno-wschodniej części kraju, nad Dunajem. Historyczne centrum miasta, pełne zabytków ze wszystkich epok historycznych z przewagą XIX-wiecznego historyzmu i secesji przełomu XIX i XX w., zostało w 2001 r. wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Ze względu na bogactwo atrakcji, należy do najchętniej odwiedzanych miast Europy.

Do południa, wspólnie z przewodnikiem, odwiedziliśmy m.in.: Ogrody Pałacu Schönbrunn, Katedrę św. Szczepana, Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wiedeńskiego. Zobaczyliśmy także Belweder, Parlament, Muzeum Leopoldów, Ratusz, Hofburg i Operę Wiedeńską.

Po południu udaliśmy się na wzgórze Kahlenberg. Z tego miejsca w 1683 roku Król Polski Jan III Sobieski dowodził zwycięską bitwą z Turkami o Wiedeń.

Na szczycie góry znajduje się kościół pw. św. Józefa prowadzony od 1906 roku przez polskich księży zmartwychwstańców, a w nim izba upamiętniająca zwycięstwo polskie w Odsieczy Wiedeńskiej.

Ten rok jest szczególny dla tego miejsca, bowiem we wrześniu przypada 330 rocznica Odsieczy.

 

 

Późnym popołudniem, pełni wrażeń, wróciliśmy do centrum miasta. Czas przeznaczony do obiadokolacji postanowiliśmy przeznaczyć na austriacką „ucztę smaków”. Kosztowaliśmy wiedeńskie specjały, w tym sławny Tort Sachera.

Po godzinie 21 udaliśmy się do autokarów, którymi we wtorek dotarliśmy do Łodzi.

 „Wyprawa pamięci” została sfinansowana z dotacji celowej przyznanej ZHP przez Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Udała się również dzięki życzliwej pomocy Związku Polaków w Górnej Austrii oraz Głównej Kwaterze ZHP.

Uroczystości zorganizowali: Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Wiedniu wraz ze Szkołą Polską przy Ambasadzie i Wspólnotą Polskich Organizacji w Austrii „Forum Polonii”, we współpracy z klubem Byłych Więźniów Politycznych Obozów Koncentracyjnych Mauthausen-Gusen w Warszawie oraz Stowarzyszeniem Polskich Kombatantów w Austrii

Uczestnicy wyprawy, dziękując za możliwość wzięcia w niej udziału, pragną podziękować przede wszystkim Pani Dyrektor Gimnazjum Janinie Pawełek za poparcie naszych starań o reprezentowanie młodzieży polskiej w tak ważnym przedsięwzięciu i wyrażeniu zgody w jego uczestniczeniu.

Dziękujemy także Głównej Kwaterze ZHP za umieszczenie nas na liście delegacji.

 

Harcerze i harcerki

ze Szczepu w Belsku Dużym

źródło: materiały informacyjne GK ZHP; zhp.pl

 
 
 
 

 

Strona tytułowa