Mauthausen-Gusen – pamiętamy

Wyprawa pamięci

 

11 maja 2012 r. 140-osobowa reprezentacja Związku Harcerstwa Polskiego wyruszyła w kierunku Górnej Austrii, by w kolejnych dniach uczcić pamięć Polaków – ofiar nazistowskich obozów koncentracyjnych systemu Mauthausen-Gusen. W istniejącym od 8 sierpnia 1938 r. hitlerowskim obozie i jego 49 podobozach więziono prawie 200 tys. ludzi, z czego zamordowano ponad połowę z nich: najwięcej Rosjan - 32 tys. i Polaków - 30 tys. W obozie byli więźniowie prawie wszystkich narodowości Europy, najwięcej Polaków - 44 tys.

W dniach 12 i 13 maja polska delegacja wzięła udział w obchodach 67. rocznicy wyzwolenia obozów Mauthausen-Gusen, które zaplanowano w Ebensee, Gusen i Mauthausen. Podczas wyjazdu harcerze godnie uczcili także pamięć polskich ofiar nazistowskiego terroru z terenu Linzu, Enns, Melku i Wiednia.

Młodzież z województwa mazowieckiego reprezentowało 9 członków z 1 Gimnazjalnej Drużyny Starszoharcerskiej im. Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego w Belsku Dużym.

Uroczystości rozpoczęły się od porannego złożenia wieńców w dniu 12 maja w filii obozu koncentracyjnego w Ebensee u podnóża Alp, w którym podczas wojny w stworzonym przez więźniów systemie sztolni mieściły się zakłady produkujące części do niemieckich czołgów i maszyn wojennych. Harcerze z Belska Dużego wystawili wartę honorową przy pomnikach upamiętniających pomordowanych Polaków. Tam również spotkaliśmy się z żyjącymi polskimi więźniami obozu, którzy nie kryli wzruszenia na nasz widok, bo jak się okazało byliśmy pierwszą tak liczną grupą polskiej młodzieży, która kiedykolwiek przyjechała na te uroczystości.

Po południu, w strugach ulewnego deszczu, odbyły się uroczystości w Memoriale KZ Gusen,  dawnym kamieniołomie leżącym w pobliżu Mauthausen, które uchodziło za jeden z najgorszych obozów pracy w Rzeszy. Osoby, które docierały tam transportami z Oświęcimia twierdziły, że byłyby w stanie do Auschwitz wracać na kolanach. Nasza reprezentacja asystowała przy składaniu wieńców oraz zniczy.

Główne obchody odbyły się 13 maja na terenie byłego obozu koncentracyjnego Mauthausen. Tegoroczne uroczystości rocznicowe przebiegały pod hasłem „Prześladowania na tle rasistowskim – od wykluczenia do zagłady”.

Podczas porannej mszy świętej przy pomniku pomordowanych Polaków w obozach Mauthausen wystawiliśmy honorową wartę.

Następnie asystowaliśmy przy składaniu wieńców, m.in. pod tablicą poświęconą „PAMIĘCI HARCERZY POLSKICH POMORDOWANYCH W HITLEROWSKICH OBOZACH KONCENTRACYJNYCH MAUTHAUSEN–GUSEN ORAZ W FILIACH TYCH OBOZÓW W LATACH 1940-1945”.

Zginęło tam około 120 polskich harcerzy.

Uczestniczyliśmy również w głównych uroczystościach rocznicowych – marszu pamięci na plac apelowy. Gdzie delegacje sponad 30 krajów (łącznie blisko 10 tysięcy osób) oddawały cześć pomordowanym więźniom.

Widok trzymanych przez harcerzy 140 biało-czerwonych, powiewających wysoko flag podkreślał rangę wydarzenia, czyniąc z delegacji ZHP jedną z najmłodszych i najbardziej wyróżniających się grup narodowościowych. Podczas uroczystości słowa uznania wygłosił ambasador Polski w Republice Austrii dr Jerzy Margański, który nie krył podziwu dla tak licznej grupy młodzieży, również minister Jan Stanisław Ciechanowski – kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych podziękował nam za nieocenioną pomoc, podkreślił, ze na harcerzy polskich zawsze można liczyć.

Harcerze mieli szansę również poznać bohaterów tamtych czasów – sędziwych już członków Klubu Byłych Więźniów Politycznych Obozu Koncentracyjnego Mauthausen-Gusen, którzy również przybyli do Austrii. To niezwykle wzruszające spotkanie wypełniło misję naszej wyprawy oraz dało szansę na przetrwanie pamięci o tych, którzy oddali życie w hitlerowskich obozach.

Młodzież mogła dokładnie zapoznać się z niektórymi wydarzeniami, jakie miały miejsce w czasie II wojny światowej. Ta wyjątkowa i pasjonująca lekcja historii pozwoliła lepiej zrozumieć młodemu pokoleniu wojenne losy Polaków, wzbudzić wrażliwość i współczucie dla ludzkich tragedii oraz docenić czasy pokoju, które nastały w Europie.

Po uroczystościach autokary ruszyły do Steyr na obiad, skąd z postojem w Enns harcerze udali się do Wiednia.

W dniu 14 maja, w towarzystwie przewodników zwiedziliśmy stolicę Austrii. Mogliśmy podziwiać niezliczone zabytki tego miasta.

Delegacja z Belska Dużego w towarzystwie zaprzyjaźnionych harcerzy z chorągwi warmińsko-mazurskiej udała się również na wzgórze Kahlenberg, Z tego miejsca w 1683 roku Król Polski Jan III Sobieski dowodził zwycięską bitwą z Turkami o Wiedeń.

Na szczycie góry znajduje się kościół pw. św. Józefa prowadzony od 1906 roku przez polskich księży zmartwychwstańców, a w nim izba upamiętniająca zwycięstwo polskie w Odsieczy Wiedeńskiej.

Z Kahlenbergu roztacza się panorama Wiednia.

Znajduje się tu również tablica upamiętniająca wizytę papieża Jana Pawła II w 1983 roku, złożoną w ramach obchodów 300-tnej rocznicy zwycięskiej bitwy.

Wyprawa była najlepszą metodą na poznanie współczesnej Austrii, a także możliwością wypróbowania swoich umiejętności w porozumiewaniu się z rówieśnikami z innych krajów.

Delegację ZHP, którą dowodził zastępca Naczelnika hm. Krzysztof Budziński, tworzyła młodzież w wieku 15-25 lat z terenu całej Polski. Wyjazd harcerzy na międzynarodowe uroczystości możliwy był dzięki Urzędowi ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Wielką pomoc uzyskaliśmy od działaczy Związku Polaków w Górnej Austrii i Polskiego Ośrodka Informacji Turystycznej w Wiedniu.

Serdeczne podziękowania składamy Głównej Kwaterze ZHP za umożliwienie wzięcia udziału w wyprawie.

Miejsca pamięci polskiej historii, które znajdujące się poza granicami naszego państwa, należy otaczać szczególną troską i opieką, by mogły dalej uświadamiać społeczność międzynarodową oraz symbolizować bohaterskie lecz tragiczne losy Polaków.

 

Hm. Tomasz Fliszkiewicz

oraz portal ZHP.pl

 

 

Nabożeństwo ekumeniczne w 67. rocznicę wyzwolenia Mauthausen

 

Gdy dziś chrześcijanie w Mauthausem łączą się w modlitwie w rocznicę wyzwolenia tego obozu zagłady, czynią to, by ostrzec przed ideologią, która spycha ludzi na margines i szydzi z ich godności. Podkreślił to sekretarz generalny Konferencji Biskupów Austrii, ks. Peter Schipka, podczas ekumenicznego nabożeństwa Słowa w 67. rocznicę wyzwolenia obozu.

„Świętujemy wyzwolenie, czcimy pamięć ofiar i ostrzegamy przed całkowitym upadkiem poszanowania człowieka” - stwierdził kaznodzieja.

W uroczystościach upamiętniających 67. rocznicę wyzwolenia Mauthausen przez aliantów uczestniczyło ponad 10 tys. osób z różnych krajów europejskich. Była wśród nich liczna grupa Polaków – byłych więźniów tego obozu, m.in. jeden z najstarszych żyjących do dziś – Stanisław Leszczyński, światowej sławy radiolog, syn kandydatki na ołtarze Stanisławy Leszczyńskiej, położnej z Auschwitz.

Tegoroczne uroczystości rocznicowe w Mauthausen przebiegały pod hasłem „Prześladowania na tle rasistowskim – od wykluczenia do zagłady”. Po nabożeństwie ekumenicznym modlono się i składano kwiaty przy pomnikach poszczególnych grup narodowościowych. W kamieniołomach byłego obozu zagłady Mauthausen odbyło się międzynarodowe spotkanie młodzieży. Zwieńczenie uroczystości stanowił marsz pamięci na plac apelowy, połączony z okolicznościowymi przemówieniami.

Według ostatniego spisu więźniów sporządzonego przez hitlerowskie SS, 31 marca 1945 w Mauthausen wykazano 15 046 więźniów poniżej 20. roku życia. Pierwsi niepełnoletni więźniowie zostali przywiezieni latem 1940 roku; byli to republikanie z Hiszpanii w wieku 13-18 lat aresztowani we Francji i zakwalifikowani przez SS jako „czerwoni Hiszpanie”.

Od 1943 r. do obozu przywożono młodych Polaków, a przede wszystkim Rosjan z okupowanych terenów, których deportowano do Niemiec jako robotników przymusowych. Początkowo nieletni więźniowie polscy, hiszpańscy i rosyjscy pracowali w kamieniołomach, później zmuszano ich do pracy w przemyśle zbrojeniowym oraz w sztolniach.

W ostatnich miesiącach przed wyzwoleniem do Mauthausen zwożono dzieci i młodzież z innych obozów koncentracyjnych.

Ogółem, w istniejącym od 8 sierpnia 1938 r. hitlerowskim obozie w kamieniołomach Mauthausen i w jego 49 podobozach więziono prawie 200 tys. ludzi, z czego zamordowano ponad połowę z nich: najwięcej Rosjan - 32 tys. i Polaków - 30 tys. W obozie byli więźniowie prawie wszystkich narodowości Europy, najwięcej Polaków - 44 tys. Mordowano ich w komorach gazowych lub na skutek śmiercionośnych zastrzyków. W położonym nie opodal Linzu zamku Hartheim utworzono „oddział eutanazyjny”, w którym początkowo zabijano w komorach gazowych niepełnosprawne dzieci austriackie i niemieckie, a potem grupy więźniów z Mauthausen, Gusen oraz z Dachau. Ogółem zginęło w ten sposób ponad 5200 osób. W Hartheim mordowano ludzi niepełnosprawnych jako „niewartych życia”. Jednak, jak się później okazało, naziści kierowali tam nie tylko prześladowaną przez nich grupę „ludzi upośledzonych”. Na śmierć w komorach gazowych w Hartheim komisja lekarska z obozu koncentracyjnego w Dachau kierowała niezdolnych do pracy i chorych więźniów, w tym wielu księży, a także Żydów i Romów. Do Hartheim deportowano też z Dachau 3166 księży, wśród nich wielu Polaków.

Obozy zostały wyzwolone 5 maja 1945 r. przez wojska amerykańskie. Największy z podobozów znajdował się w położonym nieopodal Gusen. Na przełomie lat 1944/45 przebywało tam ok. 25 tys. więźniów, dwa razy więcej niż w samym Mauthausen. W podobozie tym zginęło w okrutny sposób 37 tys. ludzi, w tym Polacy. Budowane jest tam obecnie miejsce pamięci, aktywnie uczestniczy w nim polski komitet byłych więźniów. W zbudowanym przez więźniów obozie w Gusen znajdowała się, oprócz kamieniołomów, fabryka samolotów Messerschmitt, w której pracowali tylko więźniowie.

Od 1997 r. 5 maja obchodzony jest w Austrii jako dzień pamięci ofiar reżimu hitlerowskiego. Po raz pierwszy uroczystości takie odbyły się w maju 1988 r., a uświetniło je prawykonanie opery „Pamiętnik Anny Frank”. Ze względu na międzynarodowych charakter obchodów, są one przenoszone na pierwszą niedzielę po 5 maja, w tym roku wyjątkowo 12 maja, m.in. gdyż w niedzielę 6 maja odbywały się wybory w Grecji, Francji oraz w Serbii.

Źródło: http://ekai.pl

(KAI) / rk, Mauthausen, 2012-05-14

 

 
Zdjęcia - Tomasz Fliszkiewicz
 

 

Strona tytułowa     Imprezy 2011/12