Uniamo le generazioni - 

- - ŁĄCZYMY POKOLENIA

Sprawozdanie z wyjazdu na obchody

70 rocznicy bitwy o Monte Cassino

 1 Gimnazjalnej Drużyny Starszoharcerskiej

 im. Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego

w Belsku Dużym

 

Przed 70 laty, na „przeklęte męką konania poprzedników” wzgórze, uderzyli żołnierze 2. Korpusu Polskiego. Po latach oczekiwania, cierpień i upodlenia, dążenia żołnierzy gen. Władysława Andersa miały się spełnić. Walcząc o Monte Cassino w operacji „Honker” (krzyk dzikich gęsi powracających z wyraju) chcieli podliczyć i wyrównać rachunki ze znienawidzonym wrogiem, mając w pogardzie śmierć i rany.

Po nieudanych, choć krwawych i heroicznych uderzeniach Francuzów, Anglików, Nowozelandczyków, Szkotów, Irlandczyków i Hindusów, których kości na zawsze pozostały w ruinach miasta i na wzgórzach 593 i 569, Widma, Gardzieli, na kompleks wzgórz Monte Cassino ruszyli Polacy.

Żołnierze „Tułaczej Armii” - więźniowie syberyjskich łagrów, którzy przeszli sowieckie piekło, sieroty uratowane od pewnej śmierci, świetnie wyszkoleni w Korpusie Kadetów w Palestynie marzyli, by w polskim mundurze walczyć z wrogiem. Rankiem 18 maja, po siedmiu dniach bitwy, gdy wiatr rozpędził dym w ruinach klasztoru ponad straszliwym pobojowiskiem, na długim drzewcu załopotała biało-czerwona flaga.   

Bitwa była tym trudniejsza dla żołnierzy, gdyż rozpoczynała się po konferencji w Teheranie, szczególnie istotnej i tragicznej dla kresowiaków. Nie uznajemy i nigdy nie uznamy jednostronnych decyzji oddających nasz Kraj na pastwę bolszewikom. Naród Polski w tej wojnie wzniósł się na szczyty bohaterstwa. Pojęcie Honoru, Wolności i Sprawiedliwości jest jednakie dla wszystkich cywilizowanych narodów. Za te świętości przelaliśmy morze krwi – napisał po zwycięskiej bitwie gen. Władysław Anders.

                Na jednej ze styczniowych zbiórek harcerskich naszej drużyny im. Ryszarda Kaczorowskiego w Belsku Dużym, drużynowy hm. Tomasz Fliszkiewicz przedstawił nam propozycję wyjazdu na obchody 70 rocznicy bitwy o Monte Cassino. Mieliśmy trochę czasu na zastanowienie się, którzy z harcerzy chcą jechać.  Po podjęciu decyzji rozpoczęliśmy przygotowania. Każdy z uczestników wyjazdu dostał określone zdania oraz kartę do wypełnienia, w której umieszczaliśmy swoje dane osobowe. Kilka dni przed wyjazdem wszyscy uczestnicy i rodzice spotkali się na zebraniu informacyjnym. Każdy otrzymał wyprawkę, w której znajdowały się: kurtka i koszulka z logiem wyprawy, chusta w barwach narodowych, identyfikator, przewodnik, przypinka oraz gumowa bransoletka.

 

 Jeszcze przed wyjazdem uczestnicy wyprawy z naszej drużyny zostali podzieleni na dwa patrole, nad którymi czuwali starsi druhowie - opiekunowie.

            W dniu 14 maja 2014 roku o godzinie 4:45 zebraliśmy się na parkingu przy Publicznym Gimnazjum im. ks. Zdzisława Jastrzębiec Peszkowskiego w Belsku Dużym. Po zapakowaniu bagaży i pożegnaniu z rodzicami wsiedliśmy do busa i o godzinie 5:00 wyruszyliśmy do Ząbęk na miejsce zbiórki chorągwi mazowieckiej.  W umówionym miejscu na parkingu przy Makro byliśmy około godziny 7. Wszyscy zebrani z różnych drużyn należący do naszej chorągwi przepakowali swoje rzeczy do wspólnego autobusu, zapakowaliśmy jedzenie, które dostaliśmy na drogę od organizatorów i okleiliśmy autobus logiem wyjazdu. Wszyscy wspólnie, jako reprezentacja chorągwi mazowieckiej, wyruszyliśmy w dalszą drogę do Włoch. Mieliśmy dwóch kierowców, pielęgniarkę i koordynatora (opiekuna autobusu).  Każdy autobus wiozący harcerzy z polski miał swoje oznaczenie, na 21 autokarów nam przypadł numer A11.  Na obchody tej wspaniałej rocznicy wyruszyły reprezentacje wszystkich chorągwi ZHP, dzięki czemu w uroczystościach wzięło udział ok. 1500 harcerzy z całej Polski.

W czasie podróży organizatorzy umilali nam czas grą społecznościową i różnymi konkursami, za każde wykonane zadanie dana grupa otrzymywała punkt. Po wielkich trudach nasz zespół  MAZOVIA DREAM TEAM dotarł do finału, gdzie w ostatniej potyczce zmierzył się z  zespołami : mix kujawsko pomorskie i zachodniopomorskie, lubelskie i śląskie. Zajęliśmy pierwsze miejsce ex aequo z mixem kujawsko pom. i zachodniopom. Po długiej podroży 15 maja koło godziny 7:00 dodarliśmy na parking w Lido, gdzie zjedliśmy przez siebie przygotowane śniadanie, po którym popłynęliśmy promem do Wenecji.

 

Spędziliśmy tam 8 godzin, ponieważ kierowcy musieli odpocząć. W tym czasie byliśmy na placu świętego Marka, zwiedzaliśmy katedrę. Podzieleni na mniejsze patrole spacerowaliśmy uliczkami miasta.  Koło godziny 16:00 wróciliśmy promem na parking, gdzie czekał na nas autobus. Wyruszyliśmy w drogę do miejsca zakwaterowania w mieście Fiuggi.

Na miejsce dotarliśmy późnym wieczorem koło godziny 23:00. Zostaliśmy przydzieleni do pokoi, rozpakowaliśmy bagaże i poszliśmy na kolację. Po posiłku wszyscy rozeszliśmy się do swoich pokoi, aby przygotować się do snu po długiej i męczącej podróży.

 

Następnego dnia 16 maja, w piątek, wstaliśmy rano i po zjedzeniu śniadania pojechaliśmy do miasta Cassino. Zwiedzaliśmy muzeum Historiale di Cassino, które przedstawia historię bitwy i zdobycia wzgórza Monte Cassino. Po wyjściu z muzeum wjechaliśmy na Monte Cassino, gdzie poszliśmy na Polski Cmentarz Wojenny. Na miejscu dostaliśmy zadanie założenia na każdy krzyż biało-czerwonej wstążeczki. Po południu w grupach przygotowywaliśmy sobie posiłek. Niestety tego dnia zaczął padać deszcz. Po zjedzeniu obiadu dostaliśmy informację o próbach do uroczystości państwowych. Organizatorzy przybliżyli nam, jakie czekają na nas zadania i co mamy robić w czasie niedzielnych obchodów. Po zakończeniu próby każdy harcerz zapalił światło pamięci na przydzielonym mu grobie. Wieczorem wróciliśmy do hotelu, gdzie po kolacji od razu udaliśmy się spać, by regenerować siły na następny dzień.

 

 

 

W sobotę 17 maja 2014 mieliśmy wcześnie pobudkę koło godziny 5:00. Po śniadaniu  przygotowaliśmy się zgodnie ze wskazówkami organizatorów do rajdu Honker, założyliśmy długie spodnie i zabraliśmy ze sobą wodę. Udaliśmy się na Monte Cassino. Zabawa miała trwać około 6 godzin. Udaliśmy się na Monte Cassino Zgłosiliśmy się na miejsce startu. Rajd   prowadził przez tereny pola bitwy o Wzgórze Cassino. Do wykonania mieliśmy wiele zadań sprawnościowych i historycznych. Byliśmy w kluczowych i symbolicznych miejscach Parku Narodowego Monti Aurunci, które pozwoliły nam poznać losy bitwy.

Po ukończeniu rajdu mieliśmy spotkanie z 30 kombatantami, którzy uczestniczyli w bitwie o Monte Cassino. Ci wyjątkowi ludzie przywołali wszystkie wspomnienia i podzielili się nimi z nami. To ostatni świadkowie tej historii. Na tym spotkaniu gościł również premier Polski Donald Tusk, który chętnie rozmawiał ze wszystkimi zebranymi oraz zostawił kilka słów podziękowania dla polskich harcerzy w księdze pamiątkowej.

Spotkanie z weteranami

Dziedziniec benedyktyńskiego opactwa stał się w sobotni wieczór, 17 maja, miejscem niezwykłego spotkania Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska z ponad pięćdziesięcioma obecnymi na uroczystościach uczestnikami walk o Monte Cassino oraz z blisko sześciuset harcerzami. Premier zwracając się do kombatantów powiedział, że jest to dla niego wyjątkowe i ważne spotkanie: Nie jestem pierwszy raz na polskim cmentarzu w Monte Cassino, ale pierwszy raz mam okazję tak dużo rozmawiać z naszymi weteranami […]. Dopiero rozmowa z Wami daje wyobrażenie, ile prawdziwego bohaterstwa, determinacji, ile miłości do Polski, takiej prawdziwej, niekłamanej, trwającej do dziś, trzeba było mieć w sercu, żeby zdobyć ten szczyt. Pamiętam, że w moim pokoleniu, śpiewając »Czerwone maki na Monte Cassino«, czuliśmy, że to jest też pieśń o wolności, że nie jest to tylko sentyment do bohaterów czasów wojny, ale że w tym kryje się jakaś nadzieja – mówił premier Donald Tusk.

Po odjeździe premiera pomogliśmy kombatantom, odprowadziliśmy ich do autobusów i pomogliśmy im wsiąść. Po czym wszyscy udaliśmy się do swoich hoteli na kolację, po której rozeszliśmy się do swoich pokoi, aby przygotować się do uroczystości, które miały się rozpocząć następnego dnia.

Przy grobach bohaterów

Główne uroczystości upamiętniające 70. rocznicę bitwy odbyły się na Polskim Cmentarzu Wojennym, miejscu polskiej pamięci narodowej u podnóża opactwa o.o. Benedyktynów. Przed historycznym sztandarem 5 Wileńskiej Brygady Piechoty wprowadzonym z honorami na cmentarz, oddano hołd spoczywającym na wzgórzu Monte Cassino bohaterom bitwy.

W patriotycznej uroczystości oraz Mszy świętej odprawionej przez Kardynała Kazimierza Nycza, Arcybiskupa Metropolitę Warszawskiego, Szczepana Wesołego, Arcybiskupa Seniora Archidiecezji Gnieźnieńskiej oraz Józefa Guzdka, Biskupa Polowego Wojska Polskiego, uczestniczyli: 53 weteranów walk o Monte Cassino, Prezes Rady Ministrów RP Donald Tusk z małżonką, Książę Henryk z Walii, reprezentujący Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, Generalny Gubernator Nowej Zelandii gen. broni Jerry Mateparae, reprezentujący Republikę Włoską: Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Włoch Gioacchino Alfano, Prefekt włoskiej prowincji Frosinone Emilia Zarrilli, Burmistrz Cassino Giuseppe Golini Petrarcone, a także Wicemarszałek Sejmu RP Cezary Grabarczyk, Wicemarszałek Senatu RP Jan Wyrowiński, Ministrowie: Jacek Cichocki, Paweł Graś, Igor Ostachowicz, Tomasz Siemoniak, Bartłomiej Sienkiewicz; reprezentujący Prezydenta RP Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Maciej Klimczak, Posłowie RP: Jan Dziedziczak, Rafał Grupiński, Ligia Krajewska, Stefan Niesiołowski, Ireneusz Raś; Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Stanisław Ciechanowski; Ambasador RP w Republice Włoskiej Wojciech Ponikiewski, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Marek Bucior, Dowódca Garnizonu Warszawa gen. Wiesław Grudziński, Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Krzysztof Kunert, Pani Karolina Kaczorowska, wdowa po Prezydencie RP Ryszardzie Kaczorowskim, córka generała Władysława Andersa i kpt. Ireny Anders, Anna Maria Anders, przedstawiciele korpusu dyplomatycznego akredytowanego przy Kwirynale. Było obecnych także ponad 1800 harcerzy z kraju i zagranicy.

Niedziela 18 maja 2014 Rozpoczęła się dla wszystkich harcerzy i biorących udział w uroczystościach bardzo wcześnie, już o koło godziny 5:00 byliśmy po śniadaniu, zwarci i gotowi do odjazdu spod naszych miejsc noclegowych na wzgórze Cassino. Kiedy dotarliśmy na Monte Cassino około godziny 6:30, zjeżdżały się już wszystkie grupy biorące udział w organizacji tego podniosłego święta. Pomimo, że było tam wszystkich bardzo dużo i każdy biegał chcąc wszystko dopiąć na ostatni guzik, aby uroczystość przebiegła idealnie, w powietrzu czuć było zadumę.

 

Im bliżej godziny rozpoczęcia obchodów, tym bardziej wszyscy byli zdenerwowani, ale bardzo szczęśliwi. Do tej pory ciężko jest nam uwierzyć, że braliśmy udział w tak wspaniałym wydarzeniu. Około godziny 9:30 zaczęli zjeżdżać się goście, władze państw, księża, kombatanci oraz ważne osobistości zaproszone na Monte Cassino. Naszym zadaniem była pomoc w doprowadzeniu do miejsc, gdzie mogli usiąść w czasie uroczystości.

Centralne uroczystości rozpoczęły się koło godziny 10. Wtedy już wszyscy harcerze zajęli swoje miejsca, które zostały im przeznaczone w czasie prób. Obchody składały się z trzech części, rozpoczęły się odśpiewaniem hymnów państwowych. Następnie harcerze złożyli na mogiłach żołnierzy symboliczne czerwone  maki. Do każdego grobu przydzielony był jeden druh. Wszyscy, jak jeden mąż, oddali hołd poległym przez zasalutowanie i przyklęknąwszy złożyli kwiaty. Ostatnią, trzecią częścią, była polowa msza święta odprawiona przez abpa Józefa Guzdka i kard. Kazimierza Nycza w towarzystwie kapelanów harcerskich i wojskowych oraz modlitwy ekumeniczne i ceremonie państwowe. Kilka słów do zebranych przekazał też premier Donald Tusk.

Rozpoczynając nabożeństwo Metropolita Warszawski Kardynał Kazimierz Nycz powiedział: Gromadzimy się, by uczyć się miłości do Ojczyzny, która zawsze wymaga poświęcenia, ofiary, trudu i równocześnie uczyć się odpowiedzialności za Ojczyznę, a także odpowiedzialności za kraje bratnie Europy i świata wtedy, kiedy trzeba pomagać.

Zwracając się do zebranych podczas Mszy świętej, Biskup Polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek przypomniał w homilii losy polskich uchodźców z „nieludzkiej ziemi”. Przeszedłszy długą drogę, przez Iran Irak i Palestynę, żołnierze 2. Korpusu Polskiego pod dowództwem gen. Władysława Andersa w maju 1944 r. stoczyli pod tym wzgórzem niezwykłą bitwę. Zwycięską bitwę, ale zapłacili cenę za zdobycie tego wzgórza. Ponad tysiąc żołnierzy poległo na polu walki, ponad trzy tysiące było rannych. Niektórzy konając mówili »za Polskę i dla Polski«. Biało-czerwona flaga, zatknięta na gruzach benedyktyńskiego klasztoru była znakiem że »jeszcze Polska nie zginęła«. Dzięki ofiarnej walce za »wolność waszą i naszą« brama na Rzym została otwarta. Możliwy był dalszy zwycięski marsz, przynoszący wolność Europie – mówił Biskup Guzdek.

Po zakończeniu mszy goście składali wieńce i zapalali światło pamięci na grobie Generała Andersa. Między innymi kwiaty złożył Książę Henryk z Walii, Gubernator Nowej Zelandii, Premier Polski Donald Tusk.

 

 

Głos w imieniu weteranów walk o Monte Cassino zabrał prof. Wojciech Narębski. W imieniu nielicznych żyjących i wielu pełniących wieczną wartę w zaświatach uczestników zwycięskiej bitwy o Monte Cassino, pragnę przede wszystkim złożyć hołd pamięci spoczywających na tym cmentarzu naszych towarzyszy broni, którzy na tych skrwawionych przez żołnierzy wielu narodów wapiennych wzgórzach, oddali Bogu - ducha, bratniej ziemi włoskiej – ciało, a serca – Polsce – powiedział prof. Narębski.

Na zakończenie, tak jak 70 lat temu został odegrany „Hejnał Mariacki”

W samo południe, dokładnie po 70 latach, zabrzmiał Hejnał Mariacki. Hejnał odegrano 18 maja 1944 r. o godz. 12.00 w ruinach klasztoru Monte Cassino, na znak polskiego zwycięstwa. Siedemdziesiąt lat temu odegrał go plutonowy Emil Czech z 3. Batalionu Saperów 3. Dywizji Strzelców Karpackich.

Oprawą muzyczną całych obchodów zajęła się Orkiestra Reprezentacyjna Wojska Polskiego.

W uroczystej i podniosłej atmosferze, chór Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego odśpiewał skomponowaną po zakończeniu bitwy pieśń „Czerwone Maki na Monte Cassino”, do której słowa ułożył Feliks Konarski, a muzykę skomponował Alfred Schütz.

Po zakończeniu obchodów, kiedy wszyscy goście opuścili już Cmentarz Wojskowy, wraz z drużyną reprezentacyjną ZHP poszliśmy na Wzgórze „593”, gdzie znajduje się Pomnik 3 Dywizji Strzelców Karpackich. Odbyło się tam Przyrzeczenie Harcerskie czwórki harcerzy i Zobowiązanie Instruktorskie trójki instruktorów. Uroczystości te odbywały się wspólnie naszymi harcerskim przyjaciółmi z hufca ZHP Orneta, którego harcerze pod dowództwem hm. Michała Ludkiewicza tworzą Drużynę Reprezentacyjną ZHP. 

 

 

Po czym udaliśmy się na lunch, który przygotowywaliśmy sobie sami na wzgórzu Cassino koło autokarów. Po posiłku pojechaliśmy na lody do Cassino. Potem udaliśmy się do hotelu na odpoczynek, wszyscy byli wycieńczeni, ponieważ było bardzo gorąco.

W poniedziałek rano 19.05.2014 roku obudziliśmy się już spokojniejsi. Nikt nigdzie nie biegł, niczego nie szukał, nie rozmyślał czy wszystko jest przygotowane. Śniadanie było później niż przez poprzednie dwa dni, bo po godzinie 8. Po posiłku spakowaliśmy swoje rzeczy, posprzątaliśmy w pokojach i opuściliśmy Fiuggi udając się w kierunku Rzymu. Wszystkie autokary zatrzymały się przy krańcowych stacjach metra, skąd rozpoczęliśmy poznawanie Wiecznego Miasta. Podróżowaliśmy komunikacją miejską, ponieważ jest to najwygodniejszy sposób na zwiedzanie Rzymu. W mieście funkcjonują dwie linie metra niebieska i czerwona, które pozwalają dotrzeć do historycznego centrum miasta i do Watykanu. Do wszystkich miejsc, do których nie dociera metro, można dojechać autobusami. Główne punkty przesiadkowe znajdują się przy dworcu Termini i Koloseum.

Po zwiedzaniu Rzymu pojechaliśmy do Watykanu, gdzie w Bazylice Świętego Piotra odbyła się msza święta zamykająca wyprawę. Bezpośrednio po mszy wszyscy razem stanęliśmy do kręgu harcerskiego na zakończenie wyprawy, odśpiewaliśmy pieśń harcerską „Bratnie Słowo” rozjechaliśmy się metrem na parkingi, by zakończyć harcerską służbę, a rozpocząć podróż do domu.

 

 

Wyjazd z Rzymu nastąpił koło 20:00 w poniedziałek, nad ranem we wtorek 20 maja 2014 dojechaliśmy do Austrii, gdzie musiała odbyć się przerwa w podróży, aby nasi kierowcy mogli odpocząć. Nasz przystanek rozpoczęliśmy od zwiedzania, a później mieliśmy czas na pamiątki, dobre  lody i odpoczynek. W czasie zwiedzania dołączyła do nas pani przewodnik.  Zobaczyliśmy m.in.  Pałac Zimowy Habsburgów, Ratusz w Wiedniu, Katedrę Świętego Szczepana oraz Kolumnę Trójcy Świętej. W czasie wolnym udaliśmy się na obiad oraz odwiedziliśmy cukiernię w Hotelu Sacher, gdzie jedliśmy uznany za najlepszy na świecie  tort: czekoladowy z czekoladową polewą.

Z Wiednia, już bezpośrednio w kierunku domu, wyjechaliśmy koło godziny 22:00. Nasza drużyna opuściła autokar Mazovia Drem Team, jako pierwsza. W Jankach wysiedliśmy około godziny 12:00. Nasze bagaże zostały spakowane do busa, a my ruszyliśmy w dalszą drogę PKS - em do Grójca, gdzie na parkingu czekali na nas rodzice, po zabraniu swoich rzeczy pożegnaliśmy się ze sobą i rozjechaliśmy do domów.

Cały wyjazd był dla wszystkich niesamowitym przeżyciem. 70 Rocznica Bitwy o Monte Cassino była pierwszą zorganizowaną z tak wielkim rozmachem i na tak dużą skalę rocznicą wydarzeń z 1944 roku. To, co każdy z nas przeżył i zobaczył we Włoszech pozostanie w nas do końca życia. Dotknęliśmy kawałka historii naszej ojczyzny.

Nasza tegoroczna wyprawa, wzorem ubiegłych, nie odbyłaby się dzięki pomocy i wsparcia naszych przyjaciół.

Dlatego też słowa uznania i podziękowania składamy kierownictwu Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Głównej Kwaterze ZHP, Panu Wójtowi Gminy Belsk Duży i Pani Dyrektor Gimnazjum im. ks. Zdzisława Jastrzębiec Peszkowskiego w Belsku Dużym.

Harcerki i harcerze z Belska Dużego

źródło: www.udskior.gov.pl oraz materiały własne