Warszawskie ścieżki Fryderyka Chopina
 
WYPRAWA KLUBU WŁÓCZYKIJA, 16 LISTOPADA 2013
 

16 listopada 2013 r. Klub Włóczykija wraz z opiekunami p. Anną Kocewiak i p. Krzysztofem Wójcikiem wybrał się do Warszawy na wycieczkę poświęconą polskiemu kompozytorowi – Fryderykowi Chopinowi.

Zebraliśmy się na szkolnym parkingu w Belsku Dużym około godziny 9:00 rano. Chwilę czekaliśmy na naszą koleżankę, która się spóźniła, a następnie ruszyliśmy w stronę Warszawy, przejeżdżając przez Grójec, żeby zabrać kilka osób.

Pierwszym miejscem, do którego pojechaliśmy był cmentarz na Powązkach. Dotarliśmy tam około 10:15. Poszliśmy odwiedzić groby rodziców Fryderyka, jego sióstr oraz nauczyciela. Pani Kocewiak zadała nam pewną misję do wykonania: musieliśmy w danej kwaterze znaleźć grób członków rodziny Chopina, a potem zapalić tam znicze.

 Kiedy już zobaczyliśmy miejsca pochówków krewnych Fryderyka, udaliśmy się do Alei Zasłużonych i katakumb, a na koniec podeszliśmy do kościoła znajdującego się na Powązkach i oglądaliśmy tablice poświęcone zmarłym Polakom.

Kolejnym miejscem, do którego się udaliśmy, była Arkadia. Mieliśmy tam do wykorzystania dwie godziny czasu wolnego na zakupy i gorący posiłek.

Następnie, o godzinie 14:00, byliśmy już w multimedialnym Muzeum Fryderyka Chopina na Tamce.

Podzieliliśmy się na dwie grupy i zaczęliśmy oglądać eksponaty oraz wysłuchiwać i czytać informacje o Fryderyku.

Po wyjściu z muzeum zebraliśmy się na placu znajdującym się obok i wróciliśmy do autokaru, zatrzymując się po drodze w kilku miejscach.

Zobaczyliśmy między innymi: domy, w których Fryderyk mieszkał, Uniwersytet Warszawski i byliśmy w kościele św. Krzyża, w którym spoczywa serce Chopina.

Pani Kocewiak opowiedziała nam, jak doszło do tego, że serce znalazło się w Polsce i wszyscy słuchali z zaciekawieniem. Nawet turyści zwiedzający Warszawę zainteresowani byli tym, co mówiła Pani.

Byliśmy też pod Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu.

Kiedy zaczęło się ściemniać poszliśmy do autokaru i udaliśmy się w drogę powrotną. Do Belska dojechaliśmy o 17:30. To była udana wycieczka!  

Relacja: Klaudia Jakubczak, IIa

 
Zdjęcia: NataliaKrześniak, Id.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Strona tytułowa