Reduty powstania listopadowego.

Śladami Wysockiego, Ordona i Sowińskiego.
7-8 września 2011
 
W drugim tygodniu września klasy drugie wędrowały po Warszawie (oraz Warce) szlakiem bohaterów powstania listopadowego. W rolę naszego przewodnika wcieliła się p.Anna Kocewiak, nauczycielka języka polskiego.
 
Piotr Wysocki
Piotr Jacek Wysocki (ur. 10 września 1797 w Winiarach, obecnie dzielnicy Warki, zm. 6 stycznia 1875 w Warce) – pułkownik[3] Wojska Polskiego, inicjator powstania listopadowego, działacz niepodległościowy, przywódca sprzysiężenia podchorążych, które doprowadziło do wybuchu powstania listopadowego (29 listopada 1830), zesłaniec. 3 marca 1831 został odznaczony Krzyżem Złotym Orderu Virtuti Militari (numer krzyża 1).

Młodość.

Pochodził z rodziny szlacheckiej pieczętującej się herbem Odrowąż, wywodzącej się z Chociwia Wielkiego. Był jednym z czterech synów Jana i Katarzyny Wysockich. W młodości kształcił się w Warszawie, najpierw w szkole pijarskiej, a następnie, od roku 1818, jako kadet w Szkole Podchorążych Piechoty. Służba w 4. pułku grenadierów, stosunki panujące w polskiej armii, zwierzchność cara i ciężkie warunki służby wpłynęły na poglądy Wysockiego, zbliżając go tym samym do kół patriotycznych.

Gdy w 1828 roku został instruktorem w Szkole Podchorążych, energicznie zabrał się do stworzenia i działań wewnątrz tajnego związku niepodległościowego, zwanego potocznie Sprzysiężeniem Wysockiego.

Powstanie listopadowe.

Wieczorem 29 listopada 1830 r. poderwał do powstania podchorążych, wchodząc do Szkoły Podchorążych, przerywając zajęcia z taktyki - wygłaszając mowę: "Polacy! Wybiła godzina zemsty. Dziś umrzeć lub zwyciężyć potrzeba! Idźmy, a piersi wasze niech będą Termopilami dla wrogów.

Po wybuchu powstania został mianowany kapitanem, w powstaniu dosłużył się stopnia pułkownika, był adiutantem naczelnego wodza Michała Radziwiłła. Uczestniczył w bitwie pod Wawrem, pod Grochowem, bitwie pod Dobrem i bitwie pod Okuniewem. Brał udział w wyprawie generała Józefa Dwernickiego na Wołyń, przeszedł granicę austriacką, ale uniknął internowania i przedostał się z powrotem do kraju. We wrześniu 1831 roku, będąc dowódcą 10 pułku piechoty liniowej, został ranny podczas walk w obronie warszawskiej Woli i 6 września 1831 roku dostał się do niewoli rosyjskiej.

Zesłanie.

Więziony w Bobrujsku, w twierdzy zamojskiej, w osławionym więzieniu w pokarmelitańskim klasztorze w Warszawie na Lesznie. Trzykrotnie skazany na śmierć: 29 października 1831 r. i 29 listopada 1833 r. dwukrotnie został skazany na karę śmierci przez powieszenie, lecz ukaz carski zamienił wyrok na 20 lat ciężkich robót na Syberii. Miejscem zesłania była początkowo wioska Aleksandrowsk pod Irkuckiem. Po próbie ucieczki, za co skazano go na karę półtora tysiąca batów[10], został karnie przeniesiony na katorgę do kopalni miedzi w Akatui w kolonii katorżniczej w Nerczyńsku, gdzie pracował przykuty do taczki. Na mocy amnestii carskiej w 1857 roku, pozwolono mu wrócić do kraju, z tym jednak zastrzeżeniem, że miał się trzymać z dala od Warszawy.
Pobyt w Warce.

27 października 1857 roku wrócił z zesłania. Zamieszkał w podarowanym mu przez społeczeństwo domu tzw. "na wójtowstwie" w Warce przy ul. Wójtowskiej 24 – obecnie pomnik. Poświecił się pracy historycznej. W Paryżu (1867) ukazał się jego pamiętnik. Zorganizował przeniesienie domniemanych zwłok księcia Trojdena I i Ziemowita z kościoła podominikańskiego do kościoła pw. MB Szkaplerznej (pofranciszkański), fundując pamiątkową tablicę. Pozostał osobą samotną. Zmarł w Warce 6 stycznia 1875 roku jako bohater narodowy, pochowany został na miejscowym cmentarzu. Jego pogrzeb stał się wielką narodową manifestacją. Na płycie nagrobnej wyryto napis: "Wszystko dla ojczyzny – nic dla mnie".

"NOC LISTOPADOWA", JERZY STUHR JAKO PIOTR WYSOCKI

http://www.youtube.com/watch?v=4juaYcT17pk&feature=related

JACEK KACZMARSKI, "STAROŚĆ PIOTRA WYSOCKIEGO"

http://www.youtube.com/watch?v=_w63ElWTyM0&feature=related

 

 
Pomnik Piotra Wysockiego w Łazienkach.
Kasia Wócik odczytała wiersz niemieckiego poety poświęcony powstańcom listopadowym.
Pani Anna Kocewiak opowiedziała o niezwykłych kolejach losu Wysockiego.
 
Przy grobie Piotra Wysockiego w Warce.
Grób Piotra Wysockiego w Warce.
 
Generał Józef Sowiński
Józef Longin Sowiński herbu Krakowczyk (ur. 15 marca 1777, zm. 6 września 1831) – polski generał, dowódca obrony reduty na Woli w Warszawie w 1831.
 

Urodził się  w Warszawie w rodzinie urzędnika królewskiego i adwokata, Cypriana Sowińskiego, nobilitowanego w 1776 z herbem Krakowczyk. Uczył się w Szkole Rycerskiej. Po wybuchu insurekcji kościuszkowskiej w 1794 wstąpił do wojska powstańczego, biorąc udział w walce o Warszawę. 1 maja 1794 uzyskał stopień podporucznika. Walczył następnie w korpusie Jana Dąbrowskiego, między innymi w walkach o Bydgoszcz, aż do kapitulacji w lutym 1795. Po rozbiorach Polski, zdemobilizowany, spędził kilka lat w majątku rodziców pod Sieradzem (w zaborze pruskim), a w 1799 wstąpił do armii pruskiej, w której służył do lutego 1811, kiedy podał się do dymisji. Początkowo służył jako podoficer, w 1801 awansował na podporucznika, a w 1810 na porucznika. Zdobył w tych latach przyjaźń swego dowódcy, gen. ks. Augusta Pruskiego, który potem wielokrotnie mu pomagał, m.in. w sprawie uwolnienia z niewoli rosyjskiej w 1813. Za męstwo na polach bitewnych Sowiński odznaczony został za swe czyny podczas bitwy pod Pruską Iławą orderem Pour le Mérite przez króla Fryderyka Wilhelma III (długo potem, dopiero w 1821, za wstawiennictwem ks. Augusta).

W połowie 1811 wstąpił do Armii Księstwa Warszawskiego, gdzie został szefem szwadronu w pułku artylerii konnej, w stopniu kapitana. W czerwcu 1812 wziął udział w wyprawie Napoleona przeciw Rosji na Moskwę. Autorzy pamiętników opisują, że dzielnie walczył dowodząc podległymi mu żołnierzami. W bitwie pod Możajskiem 5 września 1812 został jednak poważnie ranny w nogę, którą musiano mu amputować. Poruszał się odtąd o kuli. Dostał się następnie do niewoli rosyjskiej, skąd zwolniono go w 1813. Za kampanię moskiewską został odznaczony Orderem Virtuti Militari i francuską Legią Honorową.

Po powrocie do Warszawy został dyrektorem Arsenału Budowniczego w Królestwie Polskim. Stanowisko to w stopniu podpułkownika zajmował do 1820. We wrześniu 1820, w stopniu pułkownika, został komendantem wojskowej Szkoły Aplikacyjnej. Otrzymał wówczas, w 1822, Order św. Anny 2. kl. z gwiazdą. Odznaczony Orderem Świętego Stanisława II klasy z nadania Mikołaja I Romanowa[1].

Po wybuchu powstania listopadowego usiłował początkowo powstrzymać wychowanków od udziału w nim, obawiając się jego szybkiego upadku i represji, jednakże w miarę rozwoju powstania, przyjął stanowisko dowódcy artylerii garnizonu warszawskiego. Wiosną 1831 powołano go na stanowisko dyrektora wydziału artylerii Komisji Rządowej Wojny. Mimo że cieszył się dużym autorytetem, jako inwalida nie był angażowany do służby liniowej. Dopiero w lipcu 1831, na jego prośbę, mianowano go dowódcą reduty nr 56 na Woli. W miarę zbliżania się wojsk rosyjskich do Warszawy w sierpniu powierzono mu dowodzenie obroną Woli, a 22 sierpnia awansowano na generała brygady.

Główne uderzenie rosyjskie zostało skierowane 6 września właśnie na Wolę, bronioną przez 1300 żołnierzy i mającą 12 dział (Rosjanie skierowali do ataku 11 batalionów piechoty wspartych 76 działami). Kilkugodzinna obrona Woli prowadzona przez Sowińskiego nie miała dalszych szans powodzenia wobec przewagi wroga. Dokładne okoliczności śmierci generała Sowińskiego nie są znane.

Sowiński stał się po śmierci jednym z bohaterów narodowych tamtej epoki. Powszechnie podawana wersja odnośnie okoliczności jego śmierci weszła do legendy opisywana w licznych utworach poetyckich i literackich.

Władze rosyjskie publicznie jednak podały wersję o zabiciu generała na posterunku bojowym. Tę wersję uwiecznił też Wojciech Kossak na obrazie "Sowiński na okopach Woli". W rzeczywistości w trakcie szturmu reduty wolskiej po wdarciu się tam wroga doszło do walki na bagnety, a artyleria polska rażąca wroga kartaczami zamilkła. Część Polaków ginęła w walce, część poddawała się, inni uciekali do kościoła. Grupa żołnierzy z gen. Sowińskim otrzymała propozycję kapitulacji, którą generał przyjął. Gdy Polacy złożyli broń, w plecy przyjmujących kapitulację Rosjan padła salwa ze strony kościoła. Rosjanie uznali to za podstęp i bezbronni Polacy zostali wymordowani bagnetami. W rzezi tej najprawdopodobniej zginął także generał.

W 1815 Sowiński, najpierw żonaty z Henriettą von Brockhausen, poślubił po uzyskaniu rozwodu Katarzynę ze Schraederów 1:o voto Jonas, kalwinistkę (1776–1860). Na wieść o śmierci męża udała się na Wolę szukając jego zwłok, których nigdy nie odnaleziono. Po paru dniach jakiś żołnierz rosyjski odniósł wdowie laskę generała. W czerwcu 1860 pogrzeb Sowińskiej na warszawskim cmentarzu kalwińskim zgromadził olbrzymie rzesze mieszkańców stolicy i był pierwszą po roku 1831 manifestacją patriotyczną. Oba małżeństwa Sowińskiego były bezdzietne.

 

Przed Kościołem Św. Wawrzyńca na Reducie Wolskiej.
W kościele Św. Wawrzyńca na Reducie Wolskiej.
Miejsce śmierci Sowińskiego.
Elwira Jakubiak i Rafał Lachowicz recytują wiersz pt. "Sowiński w okopach Woli".
 
Pod pomnikiem Generała Sowińskiego.
 
Julian Konstanty Ordon
Julian Konstanty Ordon (ur. 16 października 1810 w Warszawie, zm. 4 maja 1887 we Florencji), oficer wojska polskiego, powstaniec listopadowy, ewangelik. Był jednym z czterech synów Karola Franciszka Ordona (1780 – 1848), rewizora komory celnej w Warszawie i Małgorzaty z Naimskich (zm. 1813). W czasie powstania listopadowego, podczas obrony Warszawy, dowodził baterią artylerii w reducie nr 54, która została wysadzona w powietrze 6 września 1831. W wierszu Reduta Ordona jego rzekomą śmierć opisał Adam Mickiewicz, mimo że podczas wybuchu Ordon został jedynie mocno poparzony. Ordon walczył przedtem w bitwach pod Ostrołęką i Olszynką Grochowską i otrzymał Virtuti Militari. Także jego brat Emil Ordon, później rejent w Kaliszu, brał udział w Powstaniu listopadowym.

Od 1833 przebywał w Dreźnie, następnie osiadł w Szkocji. Ok. 1840 wstąpił do wolnomularstwa angielskiego, a w październiku 1847 do polskiej loży narodowej w Londynie. Związał się z Towarzystwem Demokratycznym Polskim. W 1848 wyjechał do Mediolanu chcąc wstąpić do legionu Mickiewicza. Źle przyjęty, ostatecznie znalazł się w Legii Lombardzkiej.

W październiku 1848 wstąpił do armii sardyńskiej, gdzie służył do 1855. Jesienią 1856 wyjechał do Francji i osiadł w Paryżu. W 1858 otrzymał posadę profesora języków nowożytnych w Kolegium Rządowym w Meaux. Od 1860 w oddziałach Giuseppe Garibaldiego, następnie w armii włoskiej do 1867. Po samobójczej śmierci we Florencji jego zwłoki sprowadzono do Lwowa (władze rosyjskie nie zezwoliły na pochówek w grobie rodzinnym na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w Warszawie, al. 2 nr 45). Tam dokonano spalenia zwłok według ostatniej woli Ordona i uroczyście pochowano jego prochy na Cmentarzu Łyczakowskim, w Alei Zasłużonych.

 

 
Olga Baranowska, Kasia Piwowarska, Bartosz Małachowski i Basia Bańkowska recytowali "Redutę Ordona".
Kasia Piwowarska
Deszczyk nie przeszkodził recytatorom i słuchaczom.
 
Zdjęcia: Dorota Jaworska  i Kasia Wócik.

Teksty biograficzne pochodzą ze stron Wikipedii.

*

Więcej zdjęć, w tym z Cytadeli i Łazienek, znajdziesz na naszej stronie z galeriami.

 

Strona tytułowa     Imprezy 2011/12