Klasy trzecie na Litwie i Łotwie,
w Rosji i na Białorusi.
 

Belsk – Troki – Wilno (15.05.2017)

15 maja 2017 roku o godz. 6 wyruszyliśmy w podróż śladami sławnych Polaków, którzy mieli znaczący wpływ na naszą historię. Po południu dojechaliśmy do pierwszego punktu naszej wycieczki. Troki to malownicze miasto położone jedynie 28 km od Wilna. Na wyspie znajduje się średniowieczny mały zamek, który został zrekonstruowany po I wojnie światowej. Zwiedzaliśmy go około dwóch godzin co było miłym urozmaiceniem po tak długiej podróży. Następnie udaliśmy się do upragnionego Wilna, stolicy dawnych polskich kresów. W Ostrej Bramie odśpiewaliśmy majówkę, którą poprowadził ksiądz proboszcz, Jarosław Siuchta. Później zjedliśmy obiadokolację. Chętni wybrali się na wieczorny spacer, aby poznać zaułki „miasta tęsknot”.

 
 
 
 
 

Wilno – Dyneburg (16.05.2017)

Po śniadaniu złożyliśmy kwiaty na Cmentarzu na Rossie na grobie z sercem Marszałka i jego matki. Udaliśmy się  także na groby m.in.: Joachima Lelewela, ojca Słowackiego. Kolejnym punktem była Katedra Wileńska. Urzekła nas swoim pięknem i prostotą. Następnie byliśmy w Kościele św. św. Piotra i Pawła na Antokolu. Wnętrze zrobiło na nas ogromne wrażenie, myślę, że nikt z nas nie zapomni go do końca życia. Następnie spędziliśmy czas na Uniwersytecie Wileńskim, na wydziale romanistyki. Zajrzeliśmy do uniwersyteckiego kościoła. Odwiedziliśmy także Dom – Muzeum Adama Mickiewicza. W pięknych promieniach słonecznych spacerem udaliśmy się do Klasztoru Bazylianów, gdzie poeta był więziony po rozwiązaniu Towarzystwa Filomatów i Filaretów, gotycki kościół św. Anny i nowoczesny pomnik Adama Mickiewicza nieopodal. Później mieliśmy czas, aby poznać uroki tego miasta od naszej młodzieńczej strony i zakupić pamiątki. Po obiadokolacji odjechaliśmy w stronę Dyneburga, do Łotwy, żeby tam następnego dnia kontynuować naszą podróż w przeszłość.

 
 
 
 
 
 
 
 

Dyneburg – Smoleńsk  (17.05.2017)

Po śniadaniu zwiedzaliśmy z okien autobusu to piękne miasto dawnych polskich Inflant. Zobaczyliśmy także Krzyż Legionów ustawiony 11 listopada 1992 r. w hołdzie żołnierzom polskim walczącym w 1920 r. o wolność Łotwy. Przejechaliśmy do Rezekne gdzie udaliśmy się do polskiej szkoły. Uczniowie ugościli nas bardzo ciepło i entuzjastycznie. „Zerówiaki” zaśpiewały nam w języku polskim i łotewskim. Wiele piosenek każdy z nas uczył się  dlatego chętnie dołączyliśmy do nich. Po poczęstunku pospieszyliśmy ku granicy łotewsko – rosyjskiej. W Smoleńsku, wieczorem przygotowywaliśmy się na jutrzejszy dzień, tak ważny w tej wędrówce po Kresach.

 
 
 
 
 
 

Smoleńsk – Katyń – Baranowicze (18.05.2017)

Rano w poważnych nastrojach ruszyliśmy na miejsce katastrofy lotniczej z 10 kwietnia 2010 r. Przy dźwiękach werbla złożyliśmy kwiaty i zapaliliśmy znicze. Upamiętniliśmy zmarłych krótką modlitwą. Następnie odjechaliśmy do Katynia, po drodze oglądając stację kolejową w Gniezdowie.

Tam, w lesie katyńskim, zwanym uroczyskiem Kozie Góry została odprawiona msza święta przez naszego proboszcza z akompaniamentem uczniów. Myślę, że wszyscy popadli w głęboką zadumę i przenieśli się w czasie do tamtych lat. Po apelu poległych mieliśmy chwilę, żeby spokojnie przejść po całym cmentarzu.

 
HARCERSKA >>> RELACJA
Z UROCZYSTOŚCI W MIEJSCU KATASTROFY
POD SMOLEŃSKIEM
I NA CMENTARZU POLSKIM W KATYNIU.
 
 
Wróciliśmy do Smoleńska, aby zwiedzić Kreml – Twierdzę Smoleńską. Sobór Uspieński był jednym z najpiękniejszych miejsc, jakie odwiedziliśmy tego dnia. Mieliśmy możliwość pobytu w Lesie Kuropackim, gdzie miały miejsce rozstrzeliwania podczas represji stalinowskich. Po całym dniu wyruszyliśmy do Baranowicz.
 
 
 
 
 
 

Baranowicze – Nieśwież – Grodno (19.05.2017)

Wyruszyliśmy w trasę już około godz. 9. Pierwszym punktem był zespół pałacowo-parkowy w Nieświeżu – była to dawna rezydencja Radziwiłłów. Z przewodnikiem przemierzaliśmy zakamarki tego majestatycznego zamku. Potem przeszliśmy do pobliskiego kościoła pw. Bożego Ciała fundacji ks. Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła  „Sierotki”, w którym są pochowani wszyscy z rodu Radziwiłłów (od momentu powstania budynku). Mieliśmy możliwość zobaczenia Bramy Słuckiej  oraz zabytkowego Ratusza. Następnie udaliśmy się do Zaosia. Obejrzeliśmy tam dwór Mickiewicza, a sielankowy nastrój przywrócił nas do czasów wieszcza. Niedługo potem zobaczyliśmy sławne jezioro Świteź, które było opisywane w balladach poety. Po kilkunastu minutach odjechaliśmy do Nowogródka. Zwiedziliśmy monumentalny  sobór św. św. Borysa i Gleba. Odwiedziliśmy również dworek Mickiewicza i jego kopiec. Widok z niego był nieziemski. W pobliżu kopca znajdują się ruiny zamku Mendoga a także Kościół farny, zwany również „Farą Witoldową”. W jego zewnętrznej ścianie wmurowana jest tablica z informacją o ślubie Władysława Jagiełły z Sońką Holszańską. Podczas podróży do Grodna, wstąpiliśmy do Bohatyrowicz, wsi znanej z „Nad Niemnem”. Przy mogile powstańców styczniowych zapaliliśmy znicze i odmówiliśmy modlitwę. Przeszliśmy dalej, aby zobaczyć cudowny Niemen i grób Jana i Cecylii, legendarnych założycieli wsi. W Grodnie spacerowaliśmy po starówce gdzie widzieliśmy m.in.: Muzeum Elizy Orzeszkowej i Uniwersytet im. Janki Kupały. Po raz ostatni mieliśmy szansę spróbowania regionalnych przysmaków takich jak np. serki z różnorodnymi nadzieniami. Niedługo potem wyruszyliśmy w podróż do domu, pełni owych doświadczeń i wspomnień.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
RELACJONOWAŁA -DOMINIKA STAŃKOWSKA
 
ZDJĘCIA - MAGDA SIBILSKA